IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 "Piekielna historia" - Gra Wilka

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Ao
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 71
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Czw Mar 28, 2013 11:13 pm

Cytat :
Imię:
Danieru
Nazwisko:
Ookami
Wiek:
XXI, a tak szczerze to lat 18, urodzony 24 lutego 1995
Charakter:
"Wilk" (bo takie jest przezwisko naszego bohatera) ma różne charaktery. W gruncie rzeczy, jest wesołym i sarkastycznym już mężczyzną, który ma w sobie cechy prawdziwego rycerza, ale nie takiego na koniu w lśniącej zbroi, tylko raczej takiego, który po cichu wykonuje swoją powinność i w milczeniu odchodzi nie myśląc o nagrodzie czy chwale. Honor to dla niego ważny czynnik, chociaż fajnie się to łączy z jego czasami na prawdę idiotycznymi pomysłami i chorym stylem bycia.
Wygląd:

Tak jak na obrazku, z tym, że na plecach jest pełno blizn.
Historia:
Danieru urodził się w Johto w New Bark Town. A tak mu się przynajmniej wydaje, ponieważ mieszka tam odkąd sięga pamięcią wraz z dziadkiem Kazuyą Mishimą. Do osiemnastego roku życia, Danieru właśnie tego nazwiska używał, ale czemu to się zmieniło opiszę później. Dzieciństwo nie było kolorowe i prześliczne. Już od małego, nasz bohater był bity i męczony, a to przez chore ambicje dziadka, który chciał, aby wnuk został strasznie dobrze zdyscyplinowanym i znakomitym trenerem. Kazuya był bardzo potężnym trenerem ognistych pokemonów i chciał, a raczej żądał od Kazamy, aby ten był taki sam jak dziadek. Najgorsze co zapamiętał z okresu dzieciństwa, to podpalane bicze, które zostawiały okropne blizny na plecach za błędy lub nieposłuszeństwo. Na szczęście ma silną psychikę i odstresowywał się pisząc listy ze swoim starszym bratem, Aiko, który gdy tylko mógł, uciekł z domu wyruszając do Hoenn, gdzie został tamtejszym profesorem pokemon. I tak lata mijały, a nasz bohater rósł i stawał się powoli mężczyzną. Dzięki tajnej korespondencji, dowiedział się co stało się z ich ojcem. Podobnież, Kazuya gdy tylko mógł, pokonał Jina(ojca) i uwięził na wieczne męki w jakimś wulkanie, gdzie jest pilnowany przez ognistego strażnika, aby tamten, mógł samemu wychować młode dzieci. To już na prawdę wprawiło Danieru w zdumienie. Spytał brata, czy byłby tak wspaniały i pomógł mu, gdy ten ucieknie z domu i wyruszy do Hoenn. Profesor Aiko zgodził się i zaproponował mu, że jak przybędzie do miasta Littleroot Town, to da mu pokemona, aby Danieru mógł zostać trenerem. I tak oto Kazama miał uczynić. No właśnie, czemu Kazama? Nasz bohater dowiedział się, że jego ojciec nazywa się Jin Kazama i dlatego przyjął nazwisko po ojcu, po czym gdy tylko miał okazję, wziął wszystkie potrzebne rzeczy i wyruszył do Hoenn. Ciągle się bał, że dziadek się dowie i go dorwie, ale gdy tylko już przybył do Hoenn, do Littleroot Town, poczuł głęboką ulgę. Nie znając terenu oczywiście, zgubił się i na chwilę wylądował w lesie... Było mrocznie, bo ciągle słyszał wycia i wydawało mu się, że ktoś albo coś go obserwuje. Nie mylił się, po chwili rzuciła się na niego jakaś dzika i dziwna jak na pokemona Mightyena, która ugryzła młodego Kazamę w łapę. Z bólu, po chwili zemdlał. Nie wiadomo jakim cudem, znalazł się w laboratorium brata. Nie miał na tyle sił, aby cieszyć się, że żyje, ale był w stanie zauważyć, że coś dziwnego stało się z jego ręką. Lekko się różniła od drugiej. Miała jakby tatuaż? Nie zawracał sobie tym głowę, czekał tylko, aż profesor wprowadzi go w tajniki świata pokemon i pokaże mu pierwsze kroki w byciu trenerem.
Starter:
W historii dopiero zacznę przygodę z pokemonami, dlatego proszę o to, abyś dał mi trzy do wyboru, tylko, żeby to nie była Rattata czy coś takiego, tylko pokemony z potencjałem xd Że mają ewolucje, uczą się fajnych ataków. Wedle Twojej fantazji
Profesja:
Trener
Partner:
Na drodze, w miarę prędko chciałbym poznać jakiegoś kumpla.
Cel:
Zostać znakomitym trenerem i tradycyjnie rosnąć w siłę, aby móc wygrać ligę i uratować ojca. No właśnie, chcę dowiedzieć się w jakiś sposób gdzie przebywa mój tata i go uratować.
Prośby:
1. Lubię jak pokemony mają ciekawe charaktery, oryginalne i żeby każdy jakoś reagował na innego pokemona, np. że któryś podkochuje się w starterze i tym podobne. Moda na Pokemona
2. Mam dość typowo fabularnych historii, dlatego prosiłbym o grę w stylu pierwszej mangi pokemon czyli o Redzie i współce Dużo walk i pokemonów do łapania i zarazem ciekawa przygoda. Czyli spotykanie swoich pierwszych pokemonów, okazjonalne złapanie fajnego okazu, no jak pierwsza seria anime/mangi
3. I ostatnia, żebyś coś ciekawego wymyślił co z tą łapą się stanie. Mógłbym np. zdziczeć i czasami nad sobą nie panować albo coś Zostawiam to Twojej wyobraźni.

Piękny słoneczny poranek, leżysz w swoim łóżku, z zabandażowaną ręką i patrzysz przez okno. Słyszysz ćwierkanie ptaków i obserwujesz powolnie płynące po niebie chmury. Po chwili twoje dumanie przerwało pukanie do drzwi.
- Danieru, jak się dzisiaj czujesz? - zapytał profesor, a zarazem brat przysuwając sobie krzesło do twojego łóżka i siadając na nim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wilk
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 101
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Czw Mar 28, 2013 11:20 pm

- Ehh... Niby lepiej, ale...
Przerywam patrząc na rękę.

- Wydaje mi się, że uciekłem od dziadka w pogoni za stabilizacją, a coś czuję, że ta ręka mi nie pomoże w unormowaniu się.
Próbuję się podnieść lekko i mówię:

- A co u Ciebie słychać Akiko? Jakie tak w ogóle mamy plany? I ile będę tutaj tak leżał?
Pytam swojego brata będąc lekko podekscytowanym całą podróżą. W końcu, nigdy nie sprzeciwiłem się dziadkowi.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ao
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 71
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Czw Mar 28, 2013 11:32 pm

- Ta ręka to jest jakaś niewiadoma. Nie wiem co to jest? Ten znak po ugryzieniu przez Mightyene jest nietypowy. Niby wygląda to jak ugryzienie przez wilka, ale jest poszarpane w ten sposób że coś ono pokazuje, jednak nie wiemy co to jest? Musisz z tym czymś żyć póki nie dowiemy się więcej na jej temat. - powiedział Akiko.
- U mnie dobrze, właśnie wróciłem z pory karmienia. Wszystkie pokemony są już po śniadaniu. Jakie mamy plany? Hmm... dość ciekawe bym powiedział dla Ciebie, ale to opowiem Ci dopiero jak się ogarniesz i zejdziesz na dół, na śniadanie. Pośpiesz się bo jajecznica Ci wystygnie. Emma juz ją przyrządza. A wyjdziesz jak wyzdrowiejesz, o!

Emma - gosposia Akiko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wilk
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 101
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Czw Mar 28, 2013 11:50 pm

- Taaa... Zostanę Mightyenołakiem. Albo to plaga! O! Zacznę się zmieniać w nietypową Mightyenę i przez to powstanie kolejny dodatek do World of Warcraft. Taa... WoW : Mightyenologia. Już widzę jak te grubasy bez życia by pędziły po taką gierkę.
Po skończeniu monologu patrzę na rękę. Nie zrobiłem tego, bo jestem wredny. No dobra, może jestem, ale to dlatego, że chcę sobie sam pomóc rozśmieszając samego siebie.

- Okey, tylko nie patrz się, bo lubię spać bez bokserek, więc wolałbym Ci oka nie wydłubać...
Ogarniam się całkowicie, po czym schodzę na dół, na śniadanie zjeść sobie co nie co.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ao
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 71
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Czw Mar 28, 2013 11:54 pm

- Haha, widzę że humorki się Ciebie trzymają. - odparł Akiko.
- Dobrze, to gdy będziesz gotowy zejdź na dół. Ja już tam będę czekał. - dodał po chwili po czym wyszedł z pokoju i zszedł z piętra. Ty się ogarnąłeś i również opuściłeś te cztery ściany. Czułeś już podpiekany bekon unoszący się w powietrzu, a gdy spojrzałeś na stół nie wiedziałeś za co się wpierw zabrać. Czy za świeże bułeczki i zajebiście wyglądający twarożek, czy za szyneczke, bądź wcześniej wspomnianą jajecznicę. Ciepłe mleko, a może herbata?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wilk
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 101
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Czw Mar 28, 2013 11:57 pm

- Łoł, łoł, łoł! Jakie uczty! To wygląda dużo lepiej niż czerstwy chleb ze smalcem i jakieś trawy od dziadziusia na poprawę kondycji. Bon apetit!
Zabieram się za żarcie. Zjadam na szybko bułkę, ale na sucho. Po chwili biorę bekon i mieszam go z jajecznicą, a do tego wszystkiego popijam herbatkę.

- Braciszku, jeżeli tak wygląda życie profesora, to też chyba takim kiedyś zostanę! W ogóle, jak to się stało, że zostałeś profesorem po odejściu z domu dziadka?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ao
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 71
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 12:05 am

- Mam takie szczęście, że ta złota kobieta lubi gotować i przyżądzać mi takie posiłki. To nie dlatego że jestem profesorem. - powiedział zajadając się bułką z twarożkiem.
- Hmm...jakby to powiedzieć. Dotarłem do tego regionu po czym poznałem mojego mentora. Profesora Bircha. Nauczył on mnie wszystkiego, no może nie wszystkiego, ale przekazał mi większość swojej wiedzy na temat pokemonów i ich świata. Tak mnie tym zaciekawił że badanie pokemonów i dziwnych zjawisk stało się moim hobby. Nic ciekawego w sumie. A ty? Czemu uciekłeś od dziadka, i dlaczego właśnie tu? - zapytał Akiko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wilk
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 101
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 12:08 am

- Ehh... Znasz dziadka... Jest jaki jest, a do tego po Twojej ucieczce jeszcze bardziej mu zaczęło zależeć na "wytresowaniu" prawdziwego dziedzica. Uciekłem, bo zrozumiałem, że powoli gniłem. W listach pisałeś mi o tym regionie, dowiedziałem się co trzeba i tak przybyłem. Tylko, że zgubiłem się i ta Mightyena mnie ugryzła... Resztę znasz. A... I jeszcze później, chciałem pogadać apropos naszego ojca Jina...
Mówię kończąc przykrym tematem. Po chwili milczenia zmieniam zupełnie tok rozmowy.

- A tak w ogóle, to uznałem, że chyba chcę zostać trenerem i miałem nadzieję, że Ty mi w tym pomożesz. Wiesz, te sprzęty i w ogóle. Dziadek mnie wiele teorii nauczył, ale praktyki prawe w ogóle, jeśli chodzi o pokemony.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ao
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 71
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 12:23 am

- To prawda, dziadek to dziadek. On zawsze miał swoje metody których się nie podważało. - powiedział Akiko, z bezradną miną. Po chwili ta się zmieniła, gdy tylko usłyszała temat waszego ojca.
- O nim pogadamy później... - powiedział tym razem poważnym tonem głosu, po czym wstał i podszedł do okna.
- Trenerem? Hmm, a co byś chciał zrobić jako trener? Zdobywać tylko odznaki, czy masz jakiś ambitniejszy cel? A co praktyki, to przyjdzie czas gdy wybierzesz sobie pierwszego pokemona...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wilk
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 101
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 12:26 am

Wstaję i z ambitnym i dumnym głosem mówię:
- Chcę zostać trenerem, aby zdobywać odznaki. To fakt, ale tylko dlatego, bo to jest wspaniała możliwość treningu. Nie zmienię tego jak mnie dziadek wychował. Nauczył mnie wielu rzeczy o walkach pokemon i tym podobne. Chcę spotykać na swej drodze różne pokemony, sprawiać, by były silniejsze, a zarazem, aby moje doświadczenie wzrastało. I to wszystko po to... By pokonać tego strażnika i uwolnić ojca i zemścić się na dziadku. Ogień zwalczaj ogniem powiadają.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ao
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 71
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 12:44 am

Braciak spojrzał na Ciebie srogim wzrokiem po czym odwrócił się ponownie w stronę szyby.
- Dobrze, masz racje, jednak nieustająca potyczka, i życie wedlug chorych zasad dziadka jest błędną ścieżką. Spójż na mnie, byłem wychowywany w ten sam sposób, a wybrałem drogę która była dla mnie najlepsza. Jeżeli uważasz że ta którą chcesz podążać będzie słuszną, dobrze. Pomogę Ci w tym, ale wiedz, że również będe i stawał Ci na przeszkodzie jeśli zajdzie taka potrzeba... a teraz chodź, czas byś wybrał swojego pierwszego pokemona... - powiedział Akiko, po czym zabrał Cię do ogrodu i wypuścił z balli, 3 wcześniej przygotowane dla Ciebie pokemony, oto one:
Więc, który najbardziej Ci odpowiada?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wilk
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 101
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 12:56 am

- Hmm... Nie masz Charizarda? Albo Feraligatra? Nie no żartuję. Na ogół pewnie spytałbym o charaktery i te duperele, ale no cóż. Wybieram po środku! Poliwag!
Kucam do malca i głaskam go główce.

- Hej mały, jestem Wilk. Od teraz będzie to podróż naszego życia, wiesz?
Podnoszę poka i przytulam do siebie i mówię do braciaka:

- A słuchaj no, masz może jakieś pokeballe i te inne rzeczy na zbyciu? I przydałby mi się skan pokemona od razu.
Mówię czekając na skan.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ao
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 71
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 1:03 am

Poliwag wzięty do góry i wyściskany przez Ciebie mocno, niemal co nie wyleciał z twoich łap jak balon. Twój brat po chwili sięgnął ze stołu podexe, wraz z 5 pokeballami i 2 butelkami.
- Masz, to jest pokedex, założę że wiem do czego służą. Dla Ciebie również przysługuje 5 pokeballi i 2 potiony. One maja za zadanie uzdrowić twojego pokemona gdy będą tego potrzebować. - oznajmił Ci akiko patrząc na Ciebie i Poliwaga.

Cytat :

Poliwag
Lv: 5
Płeć: Samiec
Charakter: Pokemon dość kapryśny, lubi się często wykłócać ze swym trenerem i stawiać na swoim. Jeżeli tak nie będzie strzela focha. Mimo to, jest on pokemonem o łagodnym podejściu do życia, tylko ukrywa swą prawdziwą naturę pod skorupą buntownika.
Ataki: Water Sport, Bubble.
Ability: Water Absorb/Damp
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wilk
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 101
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 1:09 am

- Wielkie dzięki bracie. Jestem na prawdę Ci za wszystko wdzięczny. Jeszcze tylko ostatnia prośba, możesz mi powiedzieć, dokąd mam się udać, aby zawalczyć o pierwszą odznakę albo coś w tym stylu?
Pytam brata, żegnam się i dziękuję za wszystko po czym wyruszam ku przygodzie!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ao
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 71
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 10:17 am

- Powodzenia. Co do pierwszego gymu, to chyba za wcześnie jeszcze na Ciebie, jednak udaj się na północ. Gdy dojdziesz do najbliższego miasta, odbij na zachód i idź cały czas prosto. Zresztą, masz mapę, jak umiesz się nią obsługiwać to nie zabłądzisz. - powiedział Cię brat po czym serdecznym gestem podniósł rękę na znak pożegnania. I się zaczyna...wakacyjna przygoda. Nie no do nich jest jeszcze sporo czasu niestety.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wilk
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 101
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 10:33 am

Wyruszam przed dom brata zgodnie z poleceniem na północ. Przez ten czas wypuszczam Poliwaga i pozwalam mu iść obok siebie.
- Wiesz, tak myślałem, myślałem... I chyba Cię muszę nazwać, wiesz? Pomyślmy Poliwag... Może Wag? Chociaż nie... Niektórym by się kojarzyło z układem rozrodczym kobiet... Może Niszczyciel? Nieee... Wiem! Nirvana miała piosenkę "Polly", akurat pasuje do Twojego imienia! Polly wants a cracker...

Nucę sobie pod nosem i pytam pokemona, czy odpowiada mu to imię. Przy okazji spokojnie, powoli idę przed siebie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ao
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 71
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 10:45 am

Pokemon, zrobił skrzywioną minę, i pomyślał nieco, tak jakby teraz sobie mówił:
- Polly, dobre imie na takiego małego mnie, ale później? Jak będę wielki, wszechmocny i wgl.!? - tak, tak zapewne pomyślałby sobie poliwag. Ale to twój wybór. Poliwag, kiwnął całym sobą na ęznak iż odpowiada mu to imie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wilk
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 101
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 10:48 am

- No to ustalone! Od teraz jesteś Polly! Słuchaj, chcesz może odpocząć troszkę? A raczej powydurniać się na świeżym powietrzu. Zgaduję, że zanudziłeś się w laboratorium u mojego brata.
Zdejmuję koszulkę i bluzę i podwijam nogawki.

- No dawaj Polly! Użyj Water Sport, aby było fajniej i chłodniej dla nas! A w szczególności dla Ciebie.
Bawię się z Poliwagem, aby było nam fajniej.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ao
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 71
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 11:37 am

Poliwag na wieść że może Cię ochlapać wodą uśmiechną się od ucha do ucha. MImo że ich nie miał. Mocno nabrał powietrza i uderzył Water Sportem. Zostałeś cały oblany doszczetnie wodą. Chciałeś, to masz. Teraz poliwag sam na siebie leje wodą. W blasku słońca, widać jest mała tęczę wytworzoną przez Poliwaga.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wilk
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 101
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 11:43 am

- Widzisz jak jest fajowo? Obiecuję Ci Polly, że ze mną zawsze będzie Ci tak fajnie jak teraz. A teraz chodź, przejdziemy się dalej. Przy okazji, może stoczymy razem pierwszy bój, co? Może uda się spotkać jakiegoś pokemona.
Idę dalej, wcześniej starając się otrzepać z wody, po czym ubieram się i wyruszam szukając pokemona do zbicia.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ao
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 71
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 11:52 am

Poliwag, spojrzał na Ciebie z niedowierzaniem iż będzie tak git, malina, normalnie spoko zią, super. Nabrał powietrza ponownie do swego malego ciałka i posłał kolejny Water Sport w twoją stronę. Widocznie się to mu spodobało. Nawet w ciągu waszego chodu w poszukiwaniu czegoś ciekawego, co chwilę oblewał Cie wodą. Pokemon chyba lubi się drażnić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wilk
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 101
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Pią Mar 29, 2013 11:53 am

- Ja Ci dam, haha!
Udaję, że ganiam Poliwaga i co jakiś czas delikatnie go pykam w główkę albo bardzo ostrożnie ciągnę za ogon.

- Zobaczysz, też potrafię się odgryźć!
Wciągam Poliwaga w zabawę w ganianego przy okazji biegnąć dalej na północ.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ao
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 71
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Sob Mar 30, 2013 12:47 am

Gdy złapałeś Poliwaga za ogon, ten momentalnie się zezłościł i potraktował Cię bąbelkami. Widać było że to mu się nie spodobało. Czyżby to był jego czuły punkt? Tego nie wiesz póki co bo Poliwag cały czas się na Ciebie pruje za to co zrobiłeś. Ehh, problematyczny pokemon, ale i takie mają swój urok. Przynajmniej nie jest z nimi nudno. Wracając do tematu...załagodź sytuacje!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wilk
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 101
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Sob Mar 30, 2013 8:47 am

- No dooooobra Poliwag. Użyj sobie Water Sport, ale tak PORZĄDNIE. Możesz mnie wyjątkowo oblać wodą i przy okazji siebie. To jak?
Czekam, aż Poliwag jakoś zareaguje z nadzieją, że ucieszy go ta opcja. Po krótkiej zabawię mówię, abyśmy przestali i dalej jak w grach GBA wchodzę do "trawki" xD

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ao
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 71
Na forum od : 19/03/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   Nie Mar 31, 2013 8:47 pm

Poliwag wypuścił ze swojej mordki nie water sport a bubble i zasłonił Ci zupełnie widok. Kiedy bąbelki zostały zwiane przez wiatr twojego poliwaga nie było. Czyżby się bawił z Tobą w chowanego? A może jednak nie? Kto to wie? Wiesz na pewno, ze powinieneś się za nim rozejrzeć. To złośliwe zwierze. Ty stałeś na drodze, w promieniu 10 metrów od Ciebie była niska trawa, jak łąka, dalej krzaki i drzewa, dość gęste.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: "Piekielna historia" - Gra Wilka   

Powrót do góry Go down
 
"Piekielna historia" - Gra Wilka
Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Fundacja "Podaruj Dziecku Wilka"
» Finnick Odair
» Daniel Levitt
» Lumen Histoire
» Thaddeus Ross/Red Hulk

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sandstorm. Pokemon PBF - Storm is rage! ::  :: << Mistrzowie Rozgrywek >> :: MG Ao-
Skocz do: