IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Gra Berry'ego

Go down 
AutorWiadomość
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Gra Berry'ego   Czw Mar 28, 2013 9:04 am

Postawiłeś sobie dużo celów. Udział w pokazach, zostanie liderem sali, odnalezienie wyspy i ponowne spotkanie z Mariką. Czy to wszystko się uda? Czy w ogóle jest to do wykonania? Pełni świadomy swoich marzeń ruszyłeś na podbój świata. Przechodząc się przez miasto zauważyłeś nieciekawą sytuację. Do tej pory sala w twoim mieście nawet po zaginięciu dziadka była pod wodzą lodowych liderów. Zmieniali sie oni zbyt często. Władze postanowili przemianować salę na inny typ. W tym momencie prowadząne są prace nad przystosowaniem jej do pokemonów ognistych. Całkowite przeciwieństwo. Kiedyś może wszystko powróci do normy. A teraz przygoda wzywa.


---
Słaba jestem w początkach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Berry
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 64
Na forum od : 23/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Czw Mar 28, 2013 9:29 am

Sala Pokemonów typu ognistego? Cóż za hańba dla naszej rodziny. Trzeba będzie jak najszybciej przywrócić ją do stanu faktycznego - to my, rodzina Clarssonów zawsze się nią zajmowaliśmy i wkrótce ponownie zajmować się będziemy. Ażeby jednak tak się stało - muszę nabrać sporo doświadczenia, a przede wszystkim skolekcjonować kilka ciekawych, lodowych gatunków. Nie przedłużając - wreszcie wyruszam. Mam nadzieję, że Swinub będzie moim prawdziwym pomocnikiem i pupilkiem.

---
Też początki zawsze słabiutko mi szły, ale później myślę, że razem się rozkręcimy. PS. PokeDex, kasę i wszystko mam już przy sobie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Czw Mar 28, 2013 9:58 am

Tak. Cały sprzęt już masz.
--

Wyruszyłeś. Mijałeś budynki miasta, a im dalej tym przestrzeń była bardziej otwarta. Już na obrzeżach występuje tylko ogromny park, gdzie dzieci z rodzicami się bawią. Przy większości osób latają bardzo domowe pokemony. Kiedy już miałeś opuścić miasto twój wrok przykuła grupa naklejająca ogłoszenia. Na wielkim bilbordzie zauważyłeś postać Fantiny - liderki i koordynatorki. A obok napis:

Już za tydzień największe pokazy w naszym regionie! Przybądź już dziś do nas, do Ruse - stolicy piękna i mody

Jest to bardzo kusząca propozycja. Miasto jest oddalone jedynie pięć dni marszu, bez żadnych przeszkód.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Berry
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 64
Na forum od : 23/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Czw Mar 28, 2013 10:36 am

Faktycznie - bardzo kusząca okazja. Co prawda z przyczyn wiadomych mój udział w tych pokazach będzie raczej niemożliwy - posiadam jedynie Swinuba i to jeszcze bardzo słabiutkiego, po za tym nawet nie jestem jeszcze nigdzie zarejestrowany. Mimo to będę mógł zobaczyć jak pokazy wyglądają na żywo, a dodatkowo może zaczerpnę jakichś inspiracji, a przede wszystkim - może spotkam Marikę, albo przynajmniej dowiem się czegoś na jej temat? W każdym razie - wyruszam w stronę owego miasta. Wcześniej jednak skanuję Swinuba - warto znać wszystkie informacje na jego temat.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Czw Mar 28, 2013 1:34 pm

Przeskanowałeś swojego towarzysza. Oto co pokazał twój pokedex:

Cytat :

Swinub ll Lvl 5.00
Natura: Wesoła
Ataki: Tackle, Odor Sleuth, Mud Sport
Ability: Do wyboru
Sp. Att.: ?? [0%]

To tym mogłeś żwawo ruszyć na spotkanie przygodzie. Minąłeś całkowicie miasto. Przed tobą pojawił się gęsty las. Korony drzew były bardzo wysoko i gęsto ułożone względem siebie. Powoduje to, że wygląda on na bardzo mroczny i odstrasza wędrowców. A więc pewnie coś cennego się tam uchowało. Można go również obejść naokoło. Jednak ta trasa wydłużysz całą podróż.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Berry
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 64
Na forum od : 23/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Czw Mar 28, 2013 8:37 pm

Chowam wszystkie przedmioty do plecaka, następnie wyciągam jedynie PokeBall ze Swinubem i otwieram go.
-Witaj malutki. Może chcesz przebyć trochę czasu na świeżym powietrzu?
Lasek nam nie straszny. W końcu ja mam już tą osiemnastkę na karku, a dodatkowo mam ze sobą Swinuba, tak więc w razie jakiegokolwiek niebezpieczeństwa mogę być raczej spokojny. Dlatego - wybieram właśnie leśną drogę. Wspólnie ze świnką kierujemy się do miasta. Jestem nieco podekscytowany tym faktem, że będę mógł pooglądać pokazy na żywo. To dla każdego początkującego koordynatora ważny moment.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Pią Mar 29, 2013 10:04 am

I ruszyłeś. Początkowo w lesie było jasno, a to tylko dlatego, że byłeś blisko wejścia. Jednak z każdymi kolejnymi metrami, które przeszedłeś stawało się ciemniej. Na dróżce gdzie byłeś było stosunkowo widno w porównaniu z innymi miejscami. Gdzieniegdzie las był tak gęsty, że wyglądał jakby ktoś tam zgasił światło. Taki widok może przyprawić o gęsią skórkę. Przez dłuższą chwilę nic się nie działo. Było cicho, jak przed burzą. W końcu przy drodze napotkałeś pewną grupkę stworków. Wyglądały tak:


Gdy ujrzały Ciebie to popatrzyły się bacznie. W każdej chwili są gotowe do ucieczki.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Berry
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 64
Na forum od : 23/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Pią Mar 29, 2013 12:53 pm

-Nie bójcie się, nie mam złych zamiarów - mówię do stworzonek, choć nie zdziwię się, jeśli negatywnie zareagują na moją osobą. W końcu cały czas tkwią w mrocznym, nieprzyjemnym lesie. Co do tych Pokemonów - trochę się na ich temat orientuję. Mamy tutaj małego pająka, robaczka i.. plasterek miodu? Czerwony robaczek wygląda całkiem nieźle, a jego ewolucja nadawałby się do pokazów wręcz idealnie (o ile oczywiście nie przemieni się w Dustoxa..)
-Swinub, postaraj się nawiązać kontakt w tym czerwonym robakiem po środku. W międzyczasie skanuję maleństwo.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Sob Mar 30, 2013 5:59 pm

Dustox jest fajniejszy :C
--

Swinub podszedł do wskazanego przez Ciebie robaczka. Dwa pozostałe uciekły czym prędzej do lasu. Jak widać wolą sie same chronić. Wurmple stał lekko przerażony. Twoja encyklopadia pokazała takie dane:

Cytat :

Wurmple ll Lvl 6.00
Natura: Nieśmiała
Ataki: Tackle, String Shot, Poison Sting
Ability: Do wyboru
Sp. Att.: ?? [0%]

Swinub i Wurpmle chwilę rozmawiały. Okazało się, ze robaczek nie jest wrogo nastawiony. Poczłapał do ciebie i zaczął ocierać się o nogi. Wyglądał jak kot, ale nim nie był. Chyba nie trzeba mu robić krzywdy.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Berry
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 64
Na forum od : 23/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Sob Mar 30, 2013 6:05 pm

Kwestia gustu :"D

Właściwie myślałem, że bez walki się nie odbędzie, ale jeśli robaczek jest pokojowo nastawiony - może złapię go i bez tego. W sumie pozostaje ryzyko, ale Dustox właściwie może faktycznie nie jest taki zły i także będzie dla nas przydatny podczas pokazów.
-Hej, mały. Nie chcesz do nas dołączyć? Będziesz mógł zaprzyjaźnić się z moim Swinubem. W naszej drużynie na pewno będzie ci dobrze i wesoło - staram się przekonać spotkanego Pokemona.
Nieco zniecierpliwiony czekam na odpowiedź robaka. Jeśli nie będzie chciał dołączyć do naszej ekipy - trudno, nie będę rozpaczał, ale jeśli zechce do nas dołączyć - będę zadowolony.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Sob Mar 30, 2013 6:23 pm

Wurmple popatrzył uważnie na Ciebie i zaczął się rozglądać po okolicy. Nagle się wzdrygnął i pokiwał chętnie głową. Widocznie już chce sie z tej dziczy uwolnić. Sam robak oczekiwał jakiegoś sygnału, że został dołączony do drużyny. Nawet słońce symbolicznie zaczęło mocniej przebijać się przez korony drzew. Dzień dopiero sie zaczął a juz masz nowego towarzysza.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Berry
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 64
Na forum od : 23/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Nie Mar 31, 2013 11:20 am

Otwieram PokeBall w celu przypieczętowania złapania małego robaka. Kiedy ten jest już w PokeBallu - z powrotem wypuszczam go na świeże powietrze, żeby mógł nieco pobawić się ze Swinubem.
-No więc oficjalnie witamy w naszej drużynie. Chcesz zostać na świeżym powietrzu, czy może wolisz pozostać w kuli i trochę w niej odpocząć? - pytam nowego towarzysza czekając chwilę na jego reakcję.
-Idziemy - zwracam się do dwójki swoich Pokemonów, po czym sam wychodzę na przód. Oczywiście cały czas obserwuje, czy wszystko z nimi w porządku.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Pon Kwi 01, 2013 8:57 am

Wurmple bez przeszkód wszedł do pokeballa. Kiedy go ponownie wypuściłeś był zadowolony, że może iść obok Ciebie. Wskoczył na plecy Swinuba i tak wspólnie poszliście na przód. Mimo, że dzień był słoneczny, a lesie panował mrok. Dróżka ciągnęła się w nieskończoność, ale co się dziwić - las jest ogromny skoro obejście go zajmuje kilka dni. Przemieszczaliście się dalej. Nagle w oddali usłyszeć się dało łamanie suchych gałęzi i krzyk dziewczyny. Był ona donośny, że z pobliskich drzew uciekły latające stworzenia.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Berry
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 64
Na forum od : 23/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Pon Kwi 01, 2013 10:10 am

Staram się dokładnie zweryfikować źródło dźwięku, a kiedy mniej-więcej wiem, skąd pochodzi - idę w jego stronę.
-Za mną, tylko błagam was, cicho. Musimy sprawdzić, co tam się dzieje.
Sam oczywiście staram się zachować spokój i opanowanie. Właściwie jeden głośniejszy ruch może zepsuć całą akcję. Kiedy już jestem przy źródle dźwięku - chowam się za jakimś potężnym drzewem i radzę, aby moje Pokemony zrobiły to samo. Z ukrycia staram się zaobserwować - co tam się dzieje, a przede wszystkim co było powodem tego krzyku. Jestem zdenerwowany, ale staram się tego nie pokazywać.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Pon Kwi 01, 2013 11:50 am

Ostrożnie podszedłeś do miejsce, w którym powinno znajdować się źródło dźwięku. Razem ze swoimi pokemonami schowałeś się za jednym z krzaków. Przyglądałeś się długo, aby coś zaobserwować. Jednak nic tam nie było. Można było dostrzec połamane małe gałązki leżące w nie ładzie. Nic poza tym. Ktoś już uciekł? Może ci się przesłyszało? Między drzewami poruszał się jakiś cień. Był bardzo szybki i przenikał między drzewami.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Berry
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 64
Na forum od : 23/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Pon Kwi 01, 2013 12:03 pm

Jak dla mnie najmniej prawdopodobną opcją jest to, aby coś mi się przesłyszało. Najbardziej natomiast pewną opcją jest to, że ktoś zdążył już uciec. Tylko kto? Kto jest aż tak szybkim i zwinnym biegaczem, żebym nie mógł go dostrzec? Wciąż będąc w ukryciu dokładnie się rozglądam. Wierzę, że w końcu uda mi się rozwikłać tą zagadkę.
-Wracajcie. Sytuacja nie jest zbyt ciekawa, a kiedy tylko będę potrzebował Waszej pomocy - wywołam was z powrotem - zwracam się do Pokemonów, po czym oba zamykam w ich PokeBallach. Póki co groziłoby im zbyt duże niebezpieczeństwo.

Druga strona :"D

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Pon Kwi 01, 2013 12:16 pm

Nadal siedzisz wśród krzaków. Przyzwałeś swoje pokemony, aby nic im się nie stało. Oba stworki przytaknęły główkami, że tak będzie najlepiej. Obserwując z tego miejsca teren nic nowego nie zauważasz. Nie ma żadnych anomalii, które wskazywały by na czyjąkolwiek obecność. Zrobiło się bardzo cicho. Ta cisza jest przerażająca. Słyszysz tylko swój oddech i coraz szybsze bicie serca. To jest las - tu nie powinno być cicho. Wcześniej widziany cień już się nie pojawił.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Berry
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 64
Na forum od : 23/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Pon Kwi 01, 2013 5:02 pm

Wciąż staram się być spokojny i opanowany, choć zdaje sobie sprawę z tego, że w tak ekstremalnej sytuacji będzie to praktycznie niemożliwe. Zostaję jeszcze chwilę w krzaczkach cały czas obserwując otoczenie. Jeśli po około kilku minutach wciąż nic nie dostrzegę - bardzo ostrożnie i cicho wychodzę. Cały czas bacznie się rozglądam. Póki co - jeszcze nie wypuszczam na powietrze moich dwóch Pokemonów, lepiej być ostrożnym. Jeśli nadal nie dostrzegę nic podejrzanego tutaj - idę dalej.

Właśnie, zapomniałem. Jeśli możesz to unikaj w mojej grze V generacji jak ognia ;-)

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Wto Kwi 02, 2013 7:32 am

Ok. Postaram się
---


Spędziłeś dobre kilka minut w krzewach. W tej ciszy wydawało się to jak wieczność. Nic nowego się nie ukazało. Ptaki ponownie zaczęły ćwierkać. Wszystko wygląda jakby wróciło do normy. Postanowiłeś ruszyć dalej. Kiedy odchodziłeś od tego miejsca ponownie usłyszałeś krzyk kobiety. Tym razem doszedł go tego przeraźliwy śmiech mężczyzny. Tak jakby ktoś był zadowolony z czyjegoś nieszczęścia. Głos był tak straszny, aż po całym twoim ciele przeszły dreszcze.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Berry
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 64
Na forum od : 23/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   Wto Kwi 02, 2013 10:21 am

~Co robić? Co robić? Co robić?~
Znowu mam poważny problem. Z jednej strony - odpowiednim i racjonalnym zachowaniem byłaby pomoc, ale z drugiej - mogę po prostu udać, że nic nie słyszałem i ruszyć dalej. Wówczas jednak sumienie nie da mi spokoju.
No cóż wracam tam, gdzie byłem, albo ewentualnie znajduje sobie jakieś bezpieczniejsze miejsce - może jakieś ogromne drzewo. Obserwuje cały czas okolice będąc przy tym niezwykle zestresowany.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gra Berry'ego   

Powrót do góry Go down
 
Gra Berry'ego
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Gra Berry'ego

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sandstorm. Pokemon PBF - Storm is rage! ::  :: << Mistrzowie Rozgrywek >> :: Bez Mistrza Gry-
Skocz do: