IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Gra Szkota

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Gra Szkota   Czw Mar 21, 2013 8:05 pm

Bardzo uważnie obserwowałaś chodzącą Elen po pomieszczeniach. Ewidentnie coś się święciło. Nie wyglądała na spokojną, bardziej jakby ktoś ją zdenerwował.
- Czemu on zawsze musi mi to robić. Cholerny leń, sam by się zajął swoimi podopiecznymi.
Nie mówiła tego głośno, nie chciała byś to usłyszała. Jednak dotarło to do twoich uszu. I co zrobić z tym fantem. Twoja obecność tutaj nie jest mile widziana. Czarnowłosa dziewczyna kilka razy jeszcze przeszła, aż w końcu przed tobą na stole położyła małe śniadanie dla ciebie.
- Dobra – westchnęła ciężko – Jak się domyślasz jesteś Summonerem. Odkryłaś swoje moce przypadkiem, nie zastanawiając się nad przyszłymi konsekwencjami. Mam rację? – postawiła to pytanie bardzo stanowczo – A więc skoro mamy formalności za sobą powiedz, czego oczekujesz od tego zadania, które dał ci los. Możesz mi mówić obecnie wszystko, co leży Ci na sercu, wątrobie czy też innym organie. Od tej pory jestem twoją jakby instruktorką byś dogłębniej poznała tajniki. Wal śmiało. – Elen nie wyglądała na zadowoloną, w końcu ktoś podrzucił jej jaskółcze jajo. Nauczyciel z niej będzie surowy.


---
P.S W podaniu nie dałaś celu i próśb. Nie zauważyłam, bo byłoby źle.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 206
Na forum od : 18/03/2013
Skąd : Almia!

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Pią Mar 22, 2013 7:01 pm

... o:< Osz! Już dodaję!

Siedziałam więc na tej kanapie czekając na przysłowiowe ścięcie. Nie prosiłam się, żeby on mnie tutaj przyniósł, a tym bardziej o to by zostawiał mnie pod opieką swojej siostry. Która i słusznie nie była zadowolona z obrotu całej sprawy. Bo i dlaczego miała by być? Nieco nieśmiało wyciągnęłam rękę do jedzenia.
- Tak... Zajęłam się tym z czystej ciekawości i nudy. Nie wierzyłam, że to co pisze w tej księdze to prawda. Dalej nie rozumiem, skąd znalazło mi się to na nadgarstku.
Mówiąc to podniosłam prawą rękę pokazując jej bransoletkę zakończoną Summonerską laską. To dziwne. Nie wiadomo skąd pojawiła sie wielka laska w mojej dłoni, a później jej miniatura stała się elementem biżuterii. Pięknie.
- Konsekwencje... Znaczy! Przepraszam, że walę tak wprost. Ale... czy wszystko to, co przeczytałam w księdze było prawdą? Co 1000 lat odradza się wielki Sin. "Zła Sfera" o czarnym sercu który chce zniszczyć świat? Uch... to brzmi jak bajka dla niegrzecznych dzieci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sandstorm.forum.st
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Pią Mar 22, 2013 9:52 pm

Elen uważnie słuchała tego co mówiłaś. Jej grymasy sugerowały tylko jedno :"Jaka ty jesteś naiwna". Starała się nie wypowiadać zbyt ostrych słów. W końcu wie, że ty jesteś jedyną nadzieję. Na razie.
- Rozumiem. Często właśnie ciekawość sprowadza na nas różne ... jakby to powiedzieć ... Atrakcje. Sam człowiek o tym nie decyduje. Ktoś nad tym wszystkim czuwa. I niestety to wszystko jest prawdą.
Jej głos lekko złagodniał, jednak nadal był szorstki.
- Z tego co wiem, tam nad jeziorem miałaś w sobie dużo energii, moc. Jak wolisz to nazwać. I wtedy udało Ci się przemienić i odziać w ten strój. Jednak kiedy energia zostanie uwolniona - cała otoczka znika. I dlatego masz na biżuterii tą laskę. A raczej jej miniaturę. I tylko ją.
Podała tobie jeszcze mały talerzyk z ciastem. Wyglądał na dość kaloryczny.
- Zjedz go całego. Będziesz potrzebowała dużo sił. Zaczniemy treningi byś nauczyła się innych umiejętności. Małymi krokami do celu.
Po tym wyszła. Zniknęła w pomieszczeniu. Zostałaś sama, a twoja mała Eevee właśnie się przebudziła. Podeszła do Ciebie i wskoczyła na twoje kolana.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 206
Na forum od : 18/03/2013
Skąd : Almia!

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Sob Mar 23, 2013 9:47 am

Chwyciłam w dłoń łyżeczkę i lekko wbiłam ją w ciasto. Huh.. jak to się mówi, w cycki nie pójdzie, ale w dupę jak najbardziej. I jak ja potem będę wyglądać? Pierwszy kęs znalazł się w moich ustach, dobre. Nawet bardzo. Jednak prawie się zakrztusiłam owym ciastkiem słysząc jej słowa o treningu.
-Trening? Jaki trening...
Zapytałam bardziej samą siebie niż jej. Jeszcze chwilę spoglądałam w stronę drzwi, dopiero kiedy Eevee która zawsze towarzyszyła mi podczas "szkoleń" wskoczyła mi na kolana ocknęłam się. Wzięłam liska na ręce i spojrzałam jej w czarne ślepka.
- Widzisz w co się wpakowałyśmy? Eh... A to miało być tylko miłe urozmajcenie. Prawda... Eirin? Tak. Będę do Ciebie mówić Eirin. Pasuje do Ciebie to imię.
Pokiziałam noskiem nosek pokemona i oderwałam palcami kawałek ciastka przysuwając do jej pyszczka.
- Może będzie Ci smakować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sandstorm.forum.st
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Sob Mar 23, 2013 4:53 pm

Smakowałaś się ciastem, a nawet poczęstowałaś swoją towarzyszkę. Mała Eevee kiedy usłyszała imię Eirin wesoło zapiszczała. Widocznie to imię jej przypadło do gustu. Ciasto dostarczyło ci potrzebnej energii. Kiedy skończyłaś je jest ponownie powróciła Elen. Tym razem ubrana była w kolory moro. Wyglądała jak rasowy żołnierz.
- Najedzona i gotowa do ćwiczeń? Mam nadzieję, że poradzisz sobie. - powiedziała jak kapral w wojsku.
Wychodząc z domu machnęła ręką, żebyś i ty ruszyła za nią. Po krótkiej chwili stałaś z nią przed małym budynkiem pośród lasu. Naprzeciw Ciebie znajdowała się wąska dróżka.
- Nasze ćwiczenia rozpoczniemy od twojego samodzielnego przejścia przez las. Na końcu tej ścieżki znajduje się jezioro, nad którym będziesz się mogła umyć. Z pewnością będziesz tego potrzebować. Uważaj na wszystko. Dojdź do celu bez żadnych śladów.
Elen bardzo zwinnie pobiegła do lasu. Kilkanaście sekund później już jej nie widziałaś. I co teraz? Idziesz z nią ćwiczyć czy może wolisz uciec i na własną rękę podróżować?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 206
Na forum od : 18/03/2013
Skąd : Almia!

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Sob Mar 23, 2013 6:19 pm

Wychodząc jeszcze spojrzałam czy wszystko mam w plecaku. PokeDex, portfel.. Wszystko jest! Możliwe, że później nie będzie miała ku temu okazji więc wyciągnęłam elektryczną encyklopedię z plecaka i skierowałam ją w stronę swojego pierwszego pokemona. Jakby ojciec dowiedział się, że w taki sposób rozpoczęła się moja przygoda z pokemonami chyba padł by ze śmiechu. Cóż zrobić?
- Eirin... To co? Idziemy za nią? Dała nam jedzenie, więc może... warto by iść tam gdzie ona.
Mówiąc to ciężko westchnęłam i poszłam spokojnie ścieżką, która pobiegła Ellen. Nie było potrzeby się jakoś strasznie śpieszyć. Prawda? Przynajmniej miałam taką nadzieję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sandstorm.forum.st
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Nie Mar 24, 2013 9:16 am

Twoja elektryczne encyklopedia podała Ci następujące dane o twoim pokemonie:

Cytat :

Eevee "Eirin" ll Lvl 5.00
Natura: Łagodna
Ataki: Helping Hand, Tackle, Tail Whip, Sand-Attack
Ability: Run Away
Sp. Att.: ?? [0%]

Postanowiłaś jednak ruszyć zgodnie z poleceniami Elen. Eevee szła blisko Ciebie. Była rad ze wspólnej wędrówki. W pewnym momencie coś zakłóciło jej spokój. Przystanęła i nastawiła uszu. Warknęła bardzo nie przyjaźnie. Gdy to uczyniła coś uderzyło twoją nogę. Bolało tak, jakby coś ugryzło Ciebie w nią. Kiedy spojrzałaś okazało się to być jakimś nabojem. Coś na wzór paintballa. Zostawiło na twojej prawej nodze kolorowy ślad. Zaraz potem milimetry przed twoją twarzą z lewej strony przeleciała kolejna kulka z farbą. Tym razem uderzyła w drzewo. Eevee lekko się speszyła będąc pod ostrzałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 206
Na forum od : 18/03/2013
Skąd : Almia!

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Nie Mar 24, 2013 5:00 pm

- Co do cholery..?!
Zaklęłam głośno rozglądając się wokół siebie. Czy to miała na myśli mówiąc trening? No chyba sobie żartuje! Prawda? Oby tylko dało się zmyć tą farbę z butów bo trochę szkoda będzie, jakby nie było... Rozejrzałam się wokół siebie chcąc ocenić gdzie stoi przeciwnik, i kim tak na dobrą sprawę on jest! Nie wiele myśląc i nie chcąc narażać zarówno moich ubrań na pobrudzenie jak i Eirin na to, że od tych kulek coś może jej się stać chwyciłam pokemona na ręce i szybko schowałam się za pobliskim drzewem. Pacnęłam dupskiem na ziemię nadymając jeden policzek.
- Nic Ci nie jest, mała?
Upewniwszy się, że pokemonowi nic nie jest zerknęłam przez konar w stronę miejsca z którego "zaatakowano" mnie.
- To nie jest śmieszne!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sandstorm.forum.st
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Nie Mar 24, 2013 5:43 pm

Twoje przekleństwo rozniosło się echem po lesie. Nic jednak do ciebie nie wróciło. Żadna rada, ani pouczenie. Rozejrzałaś sie dookoła, jednak śladu po sprawcy nie było. Chwyciwszy pokemona schowałaś się za drzewem. Usiadłaś na ziemi. Eevee nic się nie stało. Nie była również przestraszona, bardziej zła i cały czas nasłuchiwała. Nagle zeskoczyła w bok. W drzewo, pod którym właśnie siedzisz uderzyła kolejna kulka. Tym razem równo z twoimi włosami. Ten, który celuje jest po prostu mistrzem. Eevee zaczęła ciągnąć Cię dalej. Pyszczkiem złapała twoje palce chcąc poderwać Ciebie z ziemi. Cały czas miała nastawione uszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 206
Na forum od : 18/03/2013
Skąd : Almia!

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Pon Mar 25, 2013 6:25 pm

Spojrzałam na swojego pokemona uśmiechając się lekko. No ładnie. Jak oni... ona... on... KTOKOLWIEK zamierza tak sobie ze mną grać, to to ja mu swoje pokażę.
- Eirin, trzymaj się blisko mnie. Zaraz może się zerwać silny wiatr.
Poleciłam liskowi zamykając na ułamek sekundy oczy. Nie mogłam przecież pozwolić sobie na większą chwilę nieuwagi... i oberwać kolejną porcją farby. Mało przekonywująca i pocieszająca perspektywa. Wzięłam głęboki wdech i wyciągnęłam przed siebie prawą dłoń. Starałam się skupić na tym, by nad nią pojawiła się nim niewielka kula formującego się powietrza. Wcześniej udawało mi się wytworzyć silny podmuch wiatry który bez problemu powalał krzaki. Może nie byłam jeszcze na tyle silna, albo to magia Summonerska nie była przeznaczona do walki. Szybkim ruchem skierowałam dłoń w stronę z której zostałam zaatakowana. Może się nie uda... ale co tam. Trzeba próbować. Choć trening zaraz po tym jak zostałam wplątana w tą dziwną grę nie bardzo mi jest w smak. Lubiłam swoje "nudne życie".
- Nosz cholera jasna! Spokoju nie może być przez chwilę!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sandstorm.forum.st
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Czw Mar 28, 2013 9:11 am

Eirin posłuchała twojej rady i stanęła bardzo blisko ciebie. Wyciągnęłaś rękę i skupiłaś się na formowaniu kuli powietrza. Kilka sekund trwało powstanie wystarczającej kuli. W końcu "wystrzeliła". Leciała coraz szybciej i nabierała na sile. Widziałaś jak krzewy tracą liście od silnego podmuchu wiatru. Liście z ziemi zaczęły fruwać nad ziemią. Nagle usłyszałaś charakterystyczny krzyk. Tak jakby ktoś się przewrócił. Potem do twoich uszy doleciał odgłos łamanych suchych gałęzi. To jest dogodna pora na ucieczkę. Albo na inne działanie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 206
Na forum od : 18/03/2013
Skąd : Almia!

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Pią Mar 29, 2013 10:07 am

Zmarszczyłam swoje brwi i spojrzałam na pokemona, jakby chcąc dostać od niej odpowiedź, co teraz powinnam zrobić. Cóż.. Może..? Krótka chwila bicia się z własnymi myślami.
- Eirin, za mną!
Poleciłam pokemonowy i chwyciłam jakiś długi kij lezący najbliżej mnie. Może nie jest to jakaś super wyrafinowana broń, ale zawsze będzie można nią ogłuszyć przeciwnika! Tak więc z kijem w ręku, chwyconym pokracznie jakby miecz udaję się w stronę gdzie ktoś upadł. Dostanie mu się, za strzelanie we mnie jakimiś cholernymi kulkami z farbą. Co on sobie myśli, że to takie zabawne? Phew!
- GADAJ COŚ ZA JEDEN!
Krzyknęłam od razu jak tylko ujrzę ową personę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sandstorm.forum.st
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Sob Mar 30, 2013 5:54 pm

Ruszyłaś prosto w kierunku, gdzie ktoś się przewrócił. W biegu złapałaś dość spory kijek, którym można ładnie przyfasolić. I po chwili dotarłaś do miejsca, w którym ktoś na pewno leżał. Na ziemi znajdowały sie połamane gałęzie i kilka kulek z farbą. Wypadł? Nagle otrzymałaś kolejną kulkę. Ty razem trafiła ta persona w pośladku. Zabolało, jakby ktoś wbijał grubą igłę. Eirin aż wystraszona wskoczyła na Ciebie i główką pokazała na wprost. A tam znajdowało się owe jezioro, o którym Elen opowiadała. Na jednym z głazów na wodzie siedziała twoja trenerka, która dała tobie to zadanie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 206
Na forum od : 18/03/2013
Skąd : Almia!

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Sob Mar 30, 2013 6:46 pm

- Auaaa!
Pomasowałam się po bolącym tyłku i spojrzałam na swojego pokemona. No to, to już chyba była lekka przesada, prawda? Wzięłam pokemona na ręce i udałam się wprost w stronę jeziorka. Kiedy już tam dotrę stawiam Eevee na ziemi. Podeszłam bliżej kamienia na którym siedziała dziewczyna.
- Elen, powiesz mi, co to ma wszystko znaczy?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sandstorm.forum.st
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Pon Kwi 01, 2013 8:46 am

Przedzierałaś się przez zarośla, a Elen siedziała spokojnie jak gdyby nigdy nic. Wygrzewała się na słońcu. W końcu udało Ci się do niej zbliżyć. Odwróciła się do Ciebie ręką przysłaniając oczy od słońca. Gdy tylko zadałaś jej to pytanie z wielką radością Ci na nie odpowiedziała:
- Chciałam Ci pokazać jak szybko możesz zginąć. Szłaś sobie spokojnie jak na wycieczce szkolnej. A nie byłaś sama! Co by się stało jakby to były prawdziwe strzały? Jakby to ponownie były ogniste kule? Jesteś bardzo nie odpowiedzialna. Twoja Eevee ma więcej rozumu, bo nasłuchiwała i dawała Ci znać, że coś się zbliża. Byłabyś martwa i twoje ciało po kilku dniach zaczęło by gnić. Mam nadzieję, że chociaż trochę uzmysłowiłam tobie, że ta misja to nie jest wycieczka, ani zabawa. - z każdym kolejnym słowem ton jej głosu nabierał bardziej poważnego charakteru. - A teraz weź sobie moje słowa do serca. Musisz być bardzo ostrożna by przeżyć. A co do tej farby. To nie przejmuj się. Jest ona specjalna i po kontakcie z wodą wszystko znika. A że mamy dzisiaj ładne słońce mokre plamy powinny szybko wyschnąć. - i ponownie oparła się rękami o kamień zwrócona do słońca.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 206
Na forum od : 18/03/2013
Skąd : Almia!

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Pon Kwi 01, 2013 1:44 pm

Nadęłam lekko jedno lico i spojrzałam za swoim pokemonem. Po takiej reprymendzie zawsze lepiej patrzeć wszędzie, niż na swojego nauczyciela, tudzież kata. Przynajmniej w tym wypadku. Ona nie rozumiała, że dla mnie to jest nowa sytuacja i sama nie wiem jak się powinnam zachować? Założyłam ręce na piersiach i pokręciłam głową.
- Jak już mówiłam, nie byłam przygotowana na to, że zostanę wplątana w taką historię. - westchnęłam ciężko, na co liczyłam? Na chwilę wparcia? Chyba na próżno - Elen, to dla mnie wszystko jest nowe. Dalej w to nie wierze, że to się dzieje na prawdę. Postaram się sprostać temu zadaniu, ale nie oczekuj ode mnie, że przy pierwszym "teście" poradzę sobie perfekcyjnie.
Rzuciłam okiem jeszcze na swoje odzienie oceniając, gdzie jest brudne od farby. Kucnęłam przed wodą wyciągnęłam dłoń do Eirin żeby pogłaskać ją po łebku.
- Eirin, dasz radę ochlapać te plamy wodą? Hmmm?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sandstorm.forum.st
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Pon Kwi 01, 2013 3:45 pm

Elen z uwagą słuchała twoich słów. Co jakiś czas uśmiechała się szeroko i bardzo szczerze. Na sobie miałaś jedynie trzy plamy. Eirin bardzo chętnie ochlapała Ciebie wodą. Potraktowała to jak dobrą zabawę. I chyba ona również jest potrzebna podczas nauki i podróży. W końcu Elen usiadła po turecku przed tobą i powidziała:
- Kochana! Ja to wszystko wiem i rozumiem. Wszyscy moi podopieczni skarżyli się na tego typu sytuacje. Nawet mój braciszek Agnus, który był mega fajtłapą wyszedł na ludzi. - w tym momencie mówiła bardzo spokojnie i czule - Wszystko co robię to dla twojego dobra. Dla dobra wszystkich. Rozumiem, że to jest trudne. Mogłabym uczyć Ciebie literek, ale wolę naucz Cię od razy czytać. Wiem! Jest to trudne, męczące. Ale efekty są zadowalające.
Otworzyła swoją torbę i wyjęła z niej mapę. Podała ją tobie.
- Teraz możesz odpocząć tutaj. Zrelaksować się. Zapolować na grubą rybę. Jednak przed upływem 2 dni musisz przejść trasę zaznaczoną na mapie. Trasa wiedzie przez góry i doliny, więc uważaj na siebie.
Elen zeskoczyła ze skały, podała Ci suchy prowiant i poklepała po ramieniu na szczęście.
- Jak masz teraz jakieś pytanie, to krzycz. - ruszyła w drogę wzdłuż jeziora.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 206
Na forum od : 18/03/2013
Skąd : Almia!

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Pon Kwi 01, 2013 4:31 pm

Uśmiechnęłam się do niej. Więc jednak nie była aż tak zła jak myslałam. Dobre i to, bo posiadanie nauczyciela który się na Ciebie wydziera nie było by niczym przyjemnym. Angus... właśnie. Tajemniczy rudzielec, który dziwnym trafem został moim wybawicielem. I równie szybko jak się pojawił, zniknął.
- Angus. - mruknęłam pod nosem lekko marszcząc brwi. - Twój brat ma taką umiejętność, że pojawia się i znika?
Zaśmiałam się patrząc na swojego pokemona. Zaprawdę, pocieszne stwożenia nawet jeśli nie umieją mówić. Za to mają swój własny język którym się porozumiewją z trenerem, tak? Pokiwałam jej głową i spojrzałam na mapę, następnie pokazałam ją swojej Eevee.
- Jak myślisz Eirin, poradzimy sobie, prawda?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sandstorm.forum.st
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Wto Kwi 02, 2013 7:42 am

Elen usłyszała twoje pytanie i na nie z przyjemnością odpowiedziała:
- Nie wiem na ile to umiejętność. Jednak jest to bardzo irytujące z jego strony.
Więcej nic nie powiedziała. Zostałaś tutaj sama z Eirin. Pokemon, kiedy ujrzał mapę kilka razy przekręcił głowę. Wyglądało to bardzo rozkosznie. W końcu podskoczyła i uradowana krzyknęła:
- Iłłiii ...
Mapa wyglądała już na mocno sfatygowana. Wiele osób musiało jej używać. Droga wiedzie cały czas na wschód. Pierwszą przeszkodą będzie niewysoka góra, która z tej strony ma bardzo strome podejście. A próba jej obejścia może wydawać się prostsze, ale i dłuższe. Później cały czas należy pójść doliną, na któej końcu znajduje się przełęcz z wysokimi ścianami po bokach.
Miejsce, w którym teraz jesteś nie wyróżnia się niczym specjalnym. dość płaski obszar z lekkim pofalowaniem terenu. Jezioro dość rozległe, a na nim w oddali widać płynące ryby. Z Zachodu wieje lekki wiatr. A gdy sie przyjrzysz temu kierunkowi widać powoli sunące ciemne chmury w oddali.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 206
Na forum od : 18/03/2013
Skąd : Almia!

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Wto Kwi 02, 2013 8:56 am

- Trzeba będzie uważać, żeby nie popsuć tej mapy. I tak już wygląda, jakby co najmniej kilkanaście lat komuś wiernie służyła.
Zaśmiałam się składając powoli mapę. Włożyłam ją do torby, wstałam i otrzepałam swoje spodnie z kurzu.
- Chodź Eirin, nie będziemy siedzieć tutaj w nieskończoność. A może coś ciekawego spotka nas na drodze, i nie będzie to paintballowa kulka w tyłek.
Nachyliłam się głaskając liska po jego małej brązowej główce. Tak więc spokojnym krokiem ruszyłam na wschód, rozglądając się wokoło może uda nam się spotkać jakiegoś pokemona. Wypadało by potrenować umiejętności mojego pokemona, prawda? Mój ojciec jest znanym i bardzo dobrym trenerem Pokemon, a nazwisko jakby nie było do czegoś zobowiązywało. Zwłaszcza będąc jedynaczką.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sandstorm.forum.st
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Wto Kwi 16, 2013 6:54 pm

Eirin radośnie pomerdała ogonkiem biegając wokół ciebie. Otarła ci się parę razy o nogi i wydawała masę dźwięków, które ewidentnie można było zaliczyć tylko do tych oznaczających radość. Najwidoczniej, lisiczka bardzo cieszyła się z nowej przygody, którą będzie mogła przeżyć z tobą.
Gdy ruszyłaś, mała Eevee dotrzymywała ci kroku. Słońce świeciło radośnie na niebie, ogrzewając twoje wilgotne ubrania. Robiło się coraz cieplej.
Spacer po lesie wydawał się bardzo spokojny, choć ty nie miałaś czasu zastanawiać się nad czymś tak nieistotnym. W pewnym momencie Eirin stanęła i zamarła w bezruchu. Jedynie jej uszy lekko drgały, a z gardła wyrwał się cichutki warkot.
Wtedy i do twoich narządów słuchowych dotarł dźwięk. Szum liści przesuwanych przez nadchodzącą istotę.

_________________
KP | Box | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 206
Na forum od : 18/03/2013
Skąd : Almia!

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Pon Kwi 22, 2013 8:07 am

Powiodłam wzrokiem za swoim pokemonem. Czyżby usłyszała coś niepokojącego? Lepiej być przygotowanym na wszystko, prawda? Tak więc zaczęłam się rozglądać za jakimś kijem czy czymś... Jak nie ma kija, cóż. Trudno. Tak czy inaczej stoję za swoim pokemonem starając się ujrzeć to dziwne coś, co zmierzało w moją stronę. Pokemon czy człowiek? Cholera to wie!
- Eirin. Widzisz co to jest?
Zapytałam pokemona wciąż wytężając wzrok by ujrzeć cóż to takiego zmierza w moim kierunku.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sandstorm.forum.st
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Pon Kwi 22, 2013 1:58 pm

Eirin nie dawała żadnej odpowiedzi, ani chociaż znaku, iż usłyszała twoje pytanie. Jedyne, co robiła w tym momencie, to wpatrywała się w trawę powarkując cicho.
Ty natomiast przebiegłaś wzrokiem po najbliższej okolicy w poszukiwaniu jakiegoś kija. Nic, co byłoby zadowalające raczej nie znajdowało się w pobliżu. Mimo to, na ziemi leżało kilka cienkich gałęzi, które ktoś musiał oderwać od drzew. Gdzieś w kącie znajdował się krzaczek z jagodami. Czym więc możesz się obronić?
Nim jednak zdążyłabyś dobiec do czegokolwiek, zza trawy usłyszałaś ponowny szmer i cichy pisk. Wtem, na twoją drogę wyleciało małe, poranione stworzenie.


_________________
KP | Box | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 206
Na forum od : 18/03/2013
Skąd : Almia!

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Sro Kwi 24, 2013 9:24 am

Mrugnęłam parę razy oczyma widząc małego poszkodowanego pokemona. Jak wydać moje agresywne nastawienie było niepotrzebne... Jeszcze bym zrobiła niepotrzebnie krzywdę maluszkowi!
- Eirn, zobacz...
Powiedziałam do swojego pokemona i spokojnie podeszłam do rannego psiaka. Kucnęłam obok niego wyciągając ku niemu powoli rękę. Może.. warto było by sprawdzić swoje umiejętności i uleczyć rany pokemona? Przecież w tej księdze było napisane, że magia Summonera to tzw. "Biała Magia" służy do leczenia, a nie zadawania ran w przeciwieństwie do "Czarnej Magii", której ognisty żywioł był domeną niszczenia.
- Nie bój się... Nic Ci nie zrobię. Jestem Shanley, a to moja mała Eirin... - przysunęłam się jeszcze bliżej stworka i ostrożnie położyłam dłoń na jego łebku - Nie będzie bolało. Obiecuję.
Chciałam go jakoś uspokoić, zdobyć odrobinę jego zaufania. Skupiłam się na tym by moje umiejętności, co prawda dopiero zaczynałam... Ale może uda mi się chociaż trochę ulżyć w jego cierpieniu?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sandstorm.forum.st
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra Szkota   Sro Kwi 24, 2013 3:24 pm

Dziki pokemon skomlał cichutko, leżąc na trawie. Patrzył na ciebie oczkami błagającymi oo litość i jednocześnie trząsł się ze strachu. Ewidentnie był jeszcze dosyć młody i bezbronny.
Twój pokemon nie odstępował cię na krok, więc gdy podeszłaś do nieznanego ci stworzonka, Eevee pobiegła za tobą. Ewidentnie niezadowolona tym, iż twoja uwaga skupiała się na kimś innym niż ty starała się wejść pomiędzy ciebie a pokemona. Gdy jednak zobaczyła jego stan, usunęła się szybko i pozwoliła ci działać.
Tymczasem dziki pokemon warknął ostrzegawczo, lecz szybko zrozumiał, iż nie chcesz zrobić mu krzywdy. Pozwolił ci podejść i się wyleczyć.
Używałaś białej magii, która wysysała z ciebie energię. Na szczęście, nie musiałaś zużyć jej wiele, by zwierzę stanęło na własnych nogach. Ku swojemu zdziwieniu musiałaś przyznać, że poszło ci całkiem nieźle.
I gdy już myślałaś, że wszystko poszło gładko i niebezpieczeństwo zostało zażegnane... Z krzaków wyskoczył drugi pokemon z tego samego gatunku, który ewidentnie nie był przyjaźnie nastawiony! Warczał i szczekał na ciebie i gromadkę pokemonów, która schowała się za tobą.

_________________
KP | Box | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gra Szkota   

Powrót do góry Go down
 
Gra Szkota
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Spokojnie, to tylko Irlandia... down the rocky road all the way to Dublin

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sandstorm. Pokemon PBF - Storm is rage! ::  :: << Mistrzowie Rozgrywek >> :: MG Celestia-
Skocz do: