IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Gra Wojasa

Go down 
AutorWiadomość
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Gra Wojasa    Czw Mar 21, 2013 7:27 pm

Cała noc upłynęła pod znakiem zapytania. Podczas tych ostatnich godzin tyle się wydarzyło. Głowa mała. Blue już dawno znikła pomiędzy drzewami. Wyglądała jak łania uciekająca przed niebezpieczeństwem. A ty zostałeś sam na obrzeżach miasta. Do Viridian miałeś jakieś 3 kilometry. Przy dobrych wiatrach można tam zajść nawet w 20 minut. A potem wizyta w Akademii. Nie masz żadnych nowych informacji, więc musisz polegać na instynkcie. Jednak czy to bezpiecznie, czy to nie zasadzka? To już sam musisz zdecydować.
Nad horyzontem pojawiło się słońce. Powoli wstawało budząc okoliczną przyrodę. Ptaki zaczęły wesoło ćwierkać. Lekki wiatr smyrgnął twoją twarz. Tak zaczął się dla ciebie nowy dzień pełen wrażeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 210
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Wojasa    Sob Mar 23, 2013 12:07 pm

Zawsze lubiłem dobre filmy, a teraz czułem się jak bohater kina akcji z domieszką fantastyki. Gdyby ktoś kilka dni temu powiedział mi, co mnie spotka to pewnie nie za bardzo bym mu uwierzył. No, ale cóż począć, widocznie tak chciał los. Jedyne co mnie w tej chwili zastanawiało to informacja o stworzeniu pokemona. Blue powiedziała, że moi rodzice dopuścili się takiego czynu. Czynu o którym nie wiem co tak naprawdę sądzić. Cieszyć się? Czy może smucić iż ingerowali w prawo natury. Dodatkowo ta niespodzianka w Viridian. Chyba nie dane mi będzie zaznać wypoczynku. W każdym bądź razie idę szybkim krokiem do miasta. Nie jestem typem sprintera długodystansowego, a i ślimaczyc też się nie lubię. Tak więc zgodnie z pomysłem podązam w kierunku Viridian.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Wojasa    Sob Mar 23, 2013 4:58 pm

Kierowałeś się cały czas w stronę miasta. Przyroda nadal budziła się do życia i coraz więcej stworzeń pojawiało się na twojej drodze. Były to zazwyczaj bardzo pospolite gatunki jak Caterpie czy Weedle. Nic szczególnego. Zbliżyłeś się już na tyle do miasta aby ujrzeć, że drogi prowadzącej do Viridian strzegli policjanci. Żeby dostać się do centrum należy sie wylegitymować. Patrol policji zadał ci bardzo proste pytania:
- Jak się nazywasz, skąd jesteś i cel twojej podróży.
Wyglądał na uprzejmego, ale bez tych formalności nawet nie myśl o wejściu do miasta.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 210
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Wojasa    Nie Mar 24, 2013 1:26 pm

Ups... Starcie z policją wcale mi się nie uśmiechało. Zresztą... zaraz, zaraz! Oni nie mają już nic lepszego do roboty? Zamiast poszukiwać moich rodziców tak zwyczajnie legitymują sobie przechodniów? Nieładnie. A zresztą i tak muszę jak najszybciej się dostać do miasta i Akademi, ale będe musial nieco pozmyślać, by nie ujawnić swoich prawdziwych danych.
- Uhh? Panowie do mnie się zwracacie? - pytam jakby zdziwiony - Coż... ja... jestem... - przeciągam jak najdłużej starając się wymyśleć jakieś imię - Red! Red z Pallet Town. Przybylem do Viridian, aby odwiecić Green'a. A co jest jakiś powód, dla którego kontrolujecie wszystkich przybyłych? - pytam ich, ciekawie im się przyglądając, aby nie wzbudzić niepotrzebnie podejrzeń.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Wojasa    Nie Mar 24, 2013 5:32 pm

Postanowiłeś grać bardzo nie czysto. Czy nie przyszło Ci do głowy, że taką postać za całe Kanto, a nawet świat? Policjant zlustrował Ciebie bardzo uważnie i jego mina nie wyglądała za dobrze.
- No mój drogi. Kto jak kto, ale Redem to ty nie jesteś. Bardzo mi przykro. - po tych słowach wyciągnął za paska kajdanki i założył Ci je na ręce, które od teraz miałeś za swoimi plecami. Posadził Ciebie pod jednym drzewem, a na odchodne rzucił:
- Czekaj teraz na panią komendant. Zobaczymy co zrobi z takim żartownisiem. Już mi się nie podobasz.
Kolejni ludzie byli przepuszczani do i z miasta. Ludzie patrzyli na ciebie ukradkiem, tak aby nie było po nich widać tego zachowania. Niestety dyskrecja nie należała do ich mocnej strony. Jak na razie nie było żadnych wieści o przybyciu pani komendant.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 210
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Wojasa    Nie Mar 24, 2013 5:43 pm

- Jak to nie? - zawołałem oburzony w jego stronę, widać że gość nie miał poczucia humoru - Czyż nie jestem do niego podobny? - pytam wysuwając do przodu swoją twarz i szczerząc zęby w uśmiechu, ale po chwili reflektuje się i mówię co myślę - No dobra, powiem ci prawdę. Jestem Rafael. Nazwisko zachowam dla siebie. Ktoś zdewastował moje miejsce zamieszkania i prónuję się dowiedziec kto. Podczas, gdy wy nic nie robicie pożytecznego w tej sprawie, a sprawdzacie ludzi wkraczających do miasta. Zostałem wysłany z misją przez Blue z Pallet Town. Tak tę Blue z Pallet Town, która jest legendarną posiadaczką pokedexa. Mam się udać w pewne miejsce, a jak tam nie dotrę to będzie bardzo zła i znając ją pewnie nie puści wam tego płazem. Być może już nie prożnuje próbując coś zwędzić z waszej bazy danych. - mówie półgłosem starając się go sprowokować do tego, aby podszdł bliżej mnie. Jesli to się uda to staram się podnieść na rękach, które mam skute z tyłu i z całej siły kopnąć go nogami w głowę. Jeśli jednak nie przyjdzie to korzystając z nadarzającej się sposobności wymykam się spod ich aresztu. Kajdanek sie jakos pozbędę, ale jesli mi zwali się na głowę ta cała komendant to może być nieciekawie. A wiec z nadzieją rozpoczynam działania.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Wojasa    Pon Mar 25, 2013 5:39 pm

Ludzie dalej przechodzili, a policjant nawet nie zwracał na ciebie uwagi. Jednak kiedy zacząłeś półgłosem opowiadać o sobie, delikatnie pan władza nastawił ucho. Chyba go zainteresowało to o czym mówiłeś. Kończyłeś mówić, a on nawet nie podszedł. Wyjął tylko krótkofalówkę i powiedział cicho zdanie:
- Znalazłem go. Jestem tego pewien.
Nagle za tobą pojawiła sie dziewczyna. Złapała ciebie za usta szepcząc do ucha:
- Masz być cicho. Inaczej oboje bedziemy mieli kłopot.
Zdjęła ją z ust i zaczęła otwierać kajdanki. W końcu puściły i mogłeś swobodnie sie ruszać.
- A teraz uciekaj. Prosto do Akademii i nie daj się złapać. Ja się nimi zajmę.
Popchnęła Ciebie byś ruszał, a sama wystawiła do walki z policją Aggrona. W mieście zaczęły wyć syreny alarmowe.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 210
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Wojasa    Czw Mar 28, 2013 9:43 am

Kiwam głową na znak, że zrozumiałem, po czym zwyrwam się do biegu. Po drodze jednak odwracam głowę, by spojrzeć kto mnie wyzwolił.
- Więc to była pułapka... Czekali na mnie. Ciekawe, czy chodziło im o to samo co tym ludziom, którzy zdewastowali mój dom. - mruczę pod nosem nie zatrzymując się ani na chwilę. "[/i]To było głupie z mojej strony. Dałem się tak łatwo złapać i to prawdę mówiąc z mojej winy. Nie postąpiłem rozważnie starając się przejść przez kontrole i przedstawiając się jako Red. Zapamiętać: Pomyśleć dwa razy zanim się coś powie."[/i] - myślę. Gdy tak biegne jak najwięcej kluczę różnymi uliczkami starając się nie trzymać głównej i zarazem najkrótszej drogi. Mogą tam na mnie czekać kolejne kłopoty, a tych wolałbym uniknąć. Nie wiadomo jednak, czy teraz gdziekolwiek mogę być bezpieczny, nawet w akademii.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Wojasa    Czw Mar 28, 2013 10:10 am

Ruszyłeś. Biegłeś. Chciałeś uciec i znaleźć się w bezpiecznym miejscu. Jednak nic ci w tym nie pomagało. Wyjące syreny alarmowe powodowały, że ludzie przystawali, patrzyli w niebo i na innych ludzi. Ty biegnący między nimi i małymi uliczkami wyglądałeś jak najprawdziwszy złodziej, oprych. Kilku ludzi chciało Ciebie zatrzymać. jednak strach i adrenalina robiła swoje. W końcu zauważyłeś w oddali wieżę akademii. Na niej ktoś sie ruszał. Już ruszyłeś w jej stronę, a twoją drogę zastawił pewien człowiek. Rzucił tylko hasło:
- STAĆ! - a u jego boku pojawił się taki pokemon.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 210
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Wojasa    Pią Mar 29, 2013 1:20 pm

- Nie tym razem!- wołam biorąc do prawej ręki potion, a do lewej pokeball z Torchicem, który rzucam tuż przed pokemona przeciwnika - Torchic pozbądź się go z drogi! - rozkazuję swojemu pokemonowi nie zwalniając biegu i pędząc wprost na obcego człowieka. Gdy znajdę się tuż przed nim pryskam mu potionem prosto w oczy, a nastepnie taranuję starając się odtrącić jak najdalej. Potem zabieram pokeball i zawracam do niego Torchica i uciekam dalej jeśli wypali, jeśli nie no to trzeba będzie stanąć do walki.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Wojasa    Sob Mar 30, 2013 6:10 pm

Prawdopodobnie zaszokowałeś swoim postępowaniem potencjalnego przeciwnika. Torchic zajął się przeciwnikiem dotkliwie go drapiąc. Ten aż się rozpłakał.

Kod:
Torchic + 0,1 Lvl

Ty już byłeś przy przeciwniku. Użyłeś Potiona na oczach człowieka. Jak ten nie ryknął na cały głos! Zagłuszył nawet syreny. WIdać, że to nie jest słaby specyfik. Upadł na ziemię i dopełnił ładnie obrazek płaczącego pokemona. Wróciłeś Torchica z powrotem i biegłeś dalej. Do Akademii zostało już tylko kilka kroków. W oddali zauważyłeś otwierajace się drzwi. Z nich wyszła dziewczyna, którą znasz. Była to Akiza. Zaciągnęła Cie do środka i zabarykadowała drzwi. Następnie krzyknęła:
- Widziałeś innych? Z naszej grupy z Akademi! Mieliśmy się tu wszyscy spotkać. Jednak coś lub ktoś wywołał alarm. Obawiam się, że złapali ich lub uciekli kiedy mogli. Może ty wiesz, co spowodować mogło ten alarm i szturm?
W jej oczach widać było palący się ogień.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 210
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Wojasa    Pon Kwi 01, 2013 1:57 pm

- Obawiam się, że zwyczajnie na nas czekali. - odpowiadam starając się złapać oddech - Gdy wchodziłem do miasta jeden z "policjantów" mnie zatrzymał i ciut za dużo powiedziałem. Potem ktoś mnie z opresji wybawił, ale nie mam pojęcia kto. - kontynuuję, gdy już dodję do siebie i streszczam jej tak przebieg wydarzeń. Naprawdę dziwna sprawa. Jeszcze dobrze nie zaczęliśmy działać, a już na nas dybią. Nie tego się spodziewałem.
- Z naszej grupy nie widziałem nikogo, Blue mówiła, że będziecie tutaj wszyscy. Obawiam się też, że długo tutaj zostać nie możemy. W końcu nas tutaj dopadną. Jakieś pomysły? - zwracam się do Akizy rozglądając się po terenach akademii, których nie widziałem ledwie od kilku dni, a już musiałem powrócić w jej mury. Aż chciało by sie zawołac teraz "Kowalski opcje!" Niestety tak łatwo chyba nie będzie, a jeśli Spectra i Alexis sie szybko nie pojawią trzeba będzie wiać.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 148
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Wojasa    Pon Kwi 01, 2013 4:03 pm

Akiza słuchała Ciebie, a w jej oczach aż gotowała się złość. Kiedy tylko wspomniałeś, że ty mogłeś być przyczyną całego zajścia otrzymałeś mocno w twarz od dziewczyny.
- Czy wszyscy muszą być tak naiwni? Języka za zębami nie mogłeś trzymać?
Odpuściła tobie i zaczęła intensywnie myśleć. Chodziła w kółko jakby czegoś szukała.
- Skoro innym nie ma, to albo ich złapali, albo uciekli. Nie ma na co czekać. Musimy uciekać. Pod wieżą znajduje się stary tunel, którym dawniej uciekali osoby, które były tutaj oblężone. Teraz to my się do nich zaliczamy. Zgadzasz się?
Nagle coś uderzyło w drzwi akademii. Ledwo co wytrzymały pod naporem siły. Przed budynkiem pojawiło się dużo ludzi i gapiów. Stłumionym głosem, ktoś powiedział:
- Jestem pewny, że tam są.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021
Feel like Rattata
avatar

Liczba postów : 210
Na forum od : 18/03/2013

PisanieTemat: Re: Gra Wojasa    Wto Kwi 02, 2013 10:54 am

- Tja i kto to mówi. - bąkam pod nosem - Zawsze uważałem i uważać będę, że dziewczyny to większe paple, a poza tym powiedziałem tyle ile uznałem za słuszne. Tak czy siek by to ze mnie wyciągnęli. - przechodzę się nerwowo w tę i z powrotem szukając jakiegokolwiek innego wyjścia z sytuacji. Jednak widząc co się za chwilę święci i że możemy mieć na ogonie pluton łowców, którzy na nas polują nie pozostaje mi nic innego jak przystać na jej pomysł niż zostać złapanym, a potem zapewnie okrutnie torturowanym.
- Wychodzi na to, że nie mamy innego wyjścia. Chodźmy tam więc. - zwracam się do niej polubownie i cichaczem skradam się w stronę wieży modląc sie, aby nie wpaść przy okazji z deszczu pod rynnę.
- A tak przy okazji, to wiesz w ogóle, gdzie ten tunel prowadzi? - pytam Akizy.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gra Wojasa    

Powrót do góry Go down
 
Gra Wojasa
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sandstorm. Pokemon PBF - Storm is rage! ::  :: << Mistrzowie Rozgrywek >> :: Bez Mistrza Gry-
Skocz do: