IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Safari Luxiana

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Luxian
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 93
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Czeluści Oceanu

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Pon Kwi 22, 2013 2:38 pm

Chłopak skończył grać na skrzypcach, kiedy znalazł się na rozstaju dróg. Trzy dróżki którymi mógł iść. Dwie pierwsze nie wyglądały zbyt zachęcającą. Jedna zbyt wesołą i kiczowata, druga zbyt mroczna i mainstreamowa. Chłopak z chęcia wybrał trzecią, najmniej -o ile w ogóle- odwiedzaną drogę. Trzeba było się ruszyć i chłopak tak też zrobił. Udał się upatrzoną ścieżką w jej głąb, próbują stawić czoła każdej napotkanej przeszkodzie. No może prawie każdej...

_________________

Battle Theme KP Box Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Pon Kwi 22, 2013 3:32 pm

A więc wybrałeś! Związałeś swoje przeznaczenie z drogą numer trzy.
Już na samym początku napotkałeś kilka przeszkód, którymi były zarośnięte trawy i wystające zewsząd gałęzie. Niektóre z nich miały kolce, które na dzień dobry cię poharatały.
Co chwila twoje nogi plątały się w gałęziach, konarach i całej masie tego typu rzeczy. Gdy wszedłeś głębiej zdałeś sobie sprawę z tego, iż nie dociera do tego miejsca ani jeden promień światła. Wszystko wyglądało dosyć nieprzyjemnie.

W tym całym zamieszaniu i przez to, że wszystko było zarośnięte nie byłeś w stanie zauważyć tabliczki informacyjnej tuż przy wejściu na ścieżkę numer trzy. "Zakaz wstępu" być może zmusiłby cię do ponownego wybrania drogi.

_________________
KP | Box | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luxian
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 93
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Czeluści Oceanu

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Pon Kwi 22, 2013 4:12 pm

Można powiedzieć jedno. Luxian nie miał orientacji w terenie, ani niczego z tym związanego. Mówi siętrufdno. Po wielu zadrapaniach, skaleczeniach, siniakach, upadkach, potknieciach, chlopak wstał i poszeł dalej, licząc na łatwiejszą juz drogę, a jeżeli nie łatwiejszą to chociażz jakąś nagrodą na końcu. W koncu niczego nie zniszczył, a możliwe że coś na końcu tej drogi się znajduje.

_________________

Battle Theme KP Box Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Pon Kwi 22, 2013 4:23 pm

Skoro wybrałeś i nie miałeś zamiaru żałować, mogłeś ruszyć dalej. Im więcej kroków w nieznaną ci stronę tym lepiej się szło. Droga nie wyglądała już tak przerażająco i nieprzyjemnie, a zza korony drzew nieśmiało próbowało się przedrzeć słońce.
Dzień był ciepły i przyjemny. W pewnym momencie mogło ci się nawet zrobić duszno!
Idąc tak, co jakiś czas jeszcze obcierając częściami ciała o ostre kolce mogłeś poczuć słodki zapach w powietrzu. Cóż to było? Nie wiedziałeś, gdyż nigdy wcześniej nie miałeś okazji się na taki natknąć.
Pokemonów nie widziałeś, choć zacząłeś słyszeć ptasi śpiew gdzieś w oddali. Wychodzi na to, że wybrałeś dobrą drogę.

_________________
KP | Box | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luxian
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 93
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Czeluści Oceanu

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Pon Kwi 22, 2013 4:35 pm

Idąc za słodkim zapchem, Luxian przypomniałsobie o dzieciństwie, kiedy to raz, czy wa piekł z Mamą Poffiny. Były to jedne z najlepszych jakie w życiu jadał. Możliwe że woń pochodziłą od miodu, lub owoców, lecz była równie słodka jak one. Wszystko nagle zaczęło się robić kolorowe. Słysząc śpiew ptaków chłopak uśmiechnął się szerzej, i pobiegł ku pięknemu zapachowi.

_________________

Battle Theme KP Box Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Pon Kwi 22, 2013 4:40 pm

Pobiegłeś zbliżając się do słodkiego zapachu. Im bliżej, tym bardziej był intensywny. Droga zdawała się coraz bardziej przyjemna i wtem ujrzałeś w oddali cztery krzaki z jagodami.
Nie była to jedyna niespodzianka, jaka czekała cię na miejscu. Tuż przy krzaku znajdował się ptasi pokemon próbujący najeść się owoców. Robił przy tym sporo hałasu i zamieszania.


_________________
KP | Box | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luxian
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 93
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Czeluści Oceanu

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Pon Kwi 22, 2013 4:49 pm

To było poprostu urocze. Mały Ptaszek próbujący najeść się jagóddek. Przecież coś takiego nie mogło ominąć Lux'a. Chłopak wyjął szybko szkicownik, i narysował widzinąprzez niego scenę. Jeżeli Pigdey się spłoszy, ten zbiierze Jagody które pozostały nienaruszone, oraz uda si w dalszą drogę. Jednak jeżeli ten nie ucieknie, chłopak najpierw zaooferuje mu trochę karmy, a później, po chwilowym oswojeniu się z pokemonem, spróbuje go złapać

_________________

Battle Theme KP Box Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Pon Kwi 22, 2013 5:10 pm

Pokemon zdawał się nie zauważać cię ani przez chwilę. Zbytnio zajęty był jedzeniem jagódek, które swoja drogą wyglądały bardzo apetycznie. Gdy zjadł wszystkie opadł na ziemię i zaczął czyścić swoje piórka.
Wtedy zbliżyłeś się próbując dać mu trochę karmy. Biedaczek wystraszył się tak, że już przygotowywał się do wzbicia się w powietrze. Na szczęście, poczuł jedzenie, które mu proponowałeś i podszedł wolno, cały czas łypiąc na ciebie okiem.
Stanął jednak pięć kroków od ciebie i nie chciał ruszyć się dalej.

_________________
KP | Box | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luxian
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 93
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Czeluści Oceanu

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Pon Kwi 22, 2013 5:16 pm

Geez. Chłopak nei myślał ż ten bedzie stawiał opór, po czym dał mu jeszcze trochę karmy, i uśmiechnął się.
-Ja chcęsiętylko zaprzyjaźnić.- Powiedział, wesoło uśmiechając się.
Sytuacja nie była taka zła. Mógł w sumie teraz spróbować złapać pokemona i tak też zrobił, majac nadziejeże ten zostanie w Pokeball'u. W końcu zawsze weselej w większej liczbie towarzyszy, nie?

_________________

Battle Theme KP Box Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Pon Kwi 22, 2013 5:26 pm

Pokemon przez dłuższą chwilę przyglądał się twoim poczynaniom. Cały czas starał się trzymać na bezpieczną odległość, lecz gdy podałeś mu jedzenie znacząco się do ciebie przekonał. Podreptał bliżej i dziobem szybko zgarnął karmę z twojej ręki. Po chwili namysłu obtarł łbem o twoje nogi i gdy rzuciłeś w niego pokeBallem zdawał się być z tego faktu zadowolony. Po dłuższej chwili, mogłeś być pewny, że kolejny pokemon znajdował się w twojej kolekcji!

Cytat :

Pidgey
Lv.: 5
Natura: Wesoła
Ataki: Tackle, Sand-Attack
Ability: Keen Eye



PODSUMOWANIE:

Strona 1: Caterpie - złapany
Strona 3: Pidgey - złapany

_________________
KP | Box | Bank


Ostatnio zmieniony przez Celestia dnia Sro Kwi 24, 2013 3:26 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luxian
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 93
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Czeluści Oceanu

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Pon Kwi 22, 2013 6:28 pm

Ucieszony faktem że złapał kolejnego pokemona chłopak pobiegł dalej. Zebrał jednak wpierw pare jagód, i schował notatnk do plecaka. Pobiegłw poszukiwnaiu kolejnych pokemonów, mając nadzieję na znalezienie jeszcze ciekawszych gatunków. Być może coś za pare kroków go spotka? Może jeden z tych strażników? Albo i jakiś nowy, nie widziany jeszcze przez niego Pokemon. Luxian chciałby to wiedzieć i miał nadziejęże zaraz siędowie

_________________

Battle Theme KP Box Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Wto Kwi 23, 2013 6:41 am

Byłeś szczęśliwy, w końcu miałeś powody do radości. Kolejny pokemon został dołączony do twojej kolekcji, więc mogłeś zacząć świętować.
Najpierw jednak musiałeś zbadać dokładniej miejsce, do którego doszedłeś. Mając w plecaku jagody, które zachowały się w stanie idealnym, idąc przed siebie, zdałeś sobie sprawę z tego, iż znowu trafiłeś w dziwne miejsce.
Zarośnięta droga po raz kolejny stała się dla ciebie przeszkodą. Czy w tym lesie nie ma niczego innego? A może to cecha charakterystyczna ścieżki numer trzy, którą wybrałeś jakiś czas temu?
Jedno jest pewne, czeka cię tu dużo niespodzianek. Możliwe, że nie będą na tyle przyjemne, być cieszył się przez cały czas. Na szczęście, las wydawał się żyć. Gdzieś w oddali słychać było ptaki. Słońce, choć z trudem, przedzierało się korony drzew oświetlając ścieżkę i ukazując wszystkie cierniste pułapki, w jakie mógłbyś wpaść.

_________________
KP | Box | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luxian
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 93
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Czeluści Oceanu

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Wto Kwi 23, 2013 7:13 am

Chłopak przygotowany już na wszelakie zadrapania, poranienia oraz przeszkody, nie przejął się tym zbytnio. W końcu on sam wybrał sobie ową ścieżkę, więc na narzekanie bylo za późno. Niczym niee zrażony chłopak udał się dalej, mając nadzieję, że chodzenie ciernistymi ścieżkami sie opłaci.

_________________

Battle Theme KP Box Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Wto Kwi 23, 2013 1:01 pm

Szedłeś dalej, nie mając zamiaru rezygnować. Czyżbyś cały czas wierzył w to, że na końcu tej drogi spotka cię coś dobrego?
Najwidoczniej los się do ciebie uśmiechnął i po dłuższym spacerku po zarośniętym lesie na horyzoncie ujrzałeś posturę człowieka. Nie wiedziałeś, czy była to kobieta, czy mężczyzna, lecz ewidentnie była to postać ludzka.
W okolicy zdawało się coraz bardziej rozjaśniać, a ścieżka prosta, bez żadnych cierni aż zachęcała do wstąpienia na nią.

_________________
KP | Box | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luxian
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 93
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Czeluści Oceanu

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Wto Kwi 23, 2013 1:11 pm

Przejście lasu wydawało sie być dość ciekawym doświadczeniem. Nie było źle, ale jednak zawsze mogło być lepiej. Wstąpił na ścieżkę, po czym podniosł głowe. Ujrzał sylwetkę człowieka. Tak, to napewno musiał być jeden z tych strażników. Chłopak poszedł w jego stronę, uśmiechając sięod ucha do ucha. Miał nadziejęże osoba ta mu w jakiśsposób pomoże. PRzecież nie zrobiłnic złego, a wręcz przeciwnie. Miał piękny szkic Pidgey'a jedzącego Jagody, i wiele zadrapań na rękach.

_________________

Battle Theme KP Box Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Wto Kwi 23, 2013 1:46 pm

Gdy zbliżyłeś się do sylwetki majaczącej ci na horyzoncie mogłeś ujrzeć więcej szczegółów. Twoja uwaga skupiła się na samym początku na rozświetlonej polanie, na której znajdowała się ów osoba. Pełno było na niej kwiatów i roślin, a śpiew ptasich pokemonów roznosił się po lesie.
Następnie, twoja uwaga skierowała się na klęczącą postać. Z tej odległości mogłeś wywnioskować, iż była to kobieta. Miała długie, brązowe włosy i różową sukienkę, która raczej nie przypominała uniformu strażnika safari. Obok niej leżał duży, zielony plecak, z którego wystawały opakowania bandaży. Dziewczę było tak zajęte, iż nie zauważyło nawet kiedy do niej podszedłeś.
Wtem twoim oczom ukazała się trójka pokemonów grzybów, którym kobieta pomagała. Dawała im karmę, a także wiązała bandaże na poranionych nóżkach.


_________________
KP | Box | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luxian
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 93
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Czeluści Oceanu

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Wto Kwi 23, 2013 2:56 pm

Chłopak podreptał powoli w stronę dziewczyny. Czy była ona tutaj strażnikiem? Lux nigdy nie pomyślałby, że to jest uniform strażniczki, o ile takowym był. Podszedł do niej spokojnie, po czym usadowił wszystkie pokemony na ziemi. Pidgey'a z głowy, Charlotte z prawego ramienia i Elly z lewego. Razem z nimi podszedł bliżej i obejrzał pokemony po czym wykonał kolejny szybki szic.
-Cześć. Pomóc ci jakoś?-Chłopak uśmiechnał się szeroko, po czym poprosił Elly, żeby ze swojej sieci zrobiła coś w stylu bandaża, i wręczył go dziewczynie.-Może mogę zrobić coś jeszcze? Z chęcią przygarnę i zaopiekuję się którymś
Chłopak uśmiechnął się opiekuńczo, po czym przykucnął obok i zaczął je dokarmiać.

_________________

Battle Theme KP Box Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Wto Kwi 23, 2013 7:37 pm

// Taka mała adnotacja na samym początku. Z tego, co pamiętam to Pidgeya miałeś w PokeBallu, nie na głowie. Pilnuj się D:<

Twoje pokemony zdawały się być bardzo zadowolone z możliwości pobiegania samotnie po pięknej polanie. Z tego powodu, zanim się spostrzegłeś, latały już po całej okolicy i bawiły się radośnie. Ty w tym czasie wykonałeś szybki szkic nowo poznanych stworzeń.
Dziewczę zdawało się nadal cię nie zauważać. Do twoich uszu dotarł cichy głos dziewczyny, która nuciła pod nosem jakąś tylko jej znaną piosenkę. Jednocześnie bardzo troskliwie opiekowała się poranionymi pokemonami i uśmiechała radośnie.
Gdy do niej zagadałeś podskoczyła nerwowo i upuściła bandaż tuż pod swoją stopę. Odwróciła twarz w twoją stronę i dopiero teraz mogłeś ujrzeć jej twarz (dziewczę wyglądało tak). Zdawała się być odrobinę przestraszona i zlękniona. Odsunęła się pospiesznie lecz nadal bacznie cię obserwowała. Nie mówiła nic, tylko lekko nadęła poliki.
Sieć, o którą poprosiłeś Caterpie szybko przybrała kształt bandaża. Wręczyłeś go dziewczynie, która bardzo ostrożnie odebrała go od ciebie i przyjrzała mu się uważnie.
- Nie musisz pomagać. - Powiedziała cicho lecz stanowczo. Głos miała delikatny, lecz lekko zachrypnięty. - Poradzę sobie sama, to moje pokemony. Nie potrzebuję niczyjej łaski. - Fuknęła cicho i zaczęła bandażować nóżkę ostatniego z pokemonów grzybków.

_________________
KP | Box | Bank


Ostatnio zmieniony przez Celestia dnia Wto Kwi 23, 2013 9:23 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luxian
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 93
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Czeluści Oceanu

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Wto Kwi 23, 2013 9:19 pm

// Sorry Celciu ; ; Inna sprawa. To Catrpie zrobiła bandaż, nie Petitlil .

Hm. Zadziorna i strachilwa. No ale ćóż, różni ludzie krążą po tym świecie. Chłopak obejrzął sięwokół i usmiechnął pogodnie.
-Nie muszę, ale chcę pomóc. W końcu od tego też jestem. Nie tylko od łapania pokemonów, czy zalicznia kolejnych upadków.
Chłopak zaśmiał się po cichu, po czym pomógł jej zabandażować nogę grzybka. Miał nadzieję że ta nie ma mu tego za złe.
-I to nie jest łaska, młoda Damo. To czysta chęć do pomocy.-Powiedział Lux, po czym dodał.-Ale gdzie moje maniery. Mam na imię Luxian, a ty?

_________________

Battle Theme KP Box Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Wto Kwi 23, 2013 9:31 pm

// .... Dlatego nie lubię nadawać pokemonom imion xD Poprawiłam, jak coś :'3


Dziewczę nadymając poliki patrzyło na ciebie spode łba. Wzdychała co chwilę nie za bardzo wiedząc, co w takiej chwili powinna zrobić. Gdy tylko wyciągnąłeś ręce, by jej pomóc, ona szybko cofnęła swoje. Spojrzała na trzy pokemony i zarumieniła się lekko. Przemilczała twoją wypowiedź i błyszczącymi oczami obserwowała ruchy twoich rąk.
- Mei. - Mruknęła głaskając jednego z pokemonów, który zaczął się do niej łasić. - Mei Xing. Jestem strażniczką tego safari. A to moi mali podopieczni. - Powiedziała uśmiechając się lekko, lecz bardzo niepewnie.
Wiatr zawiał wzbijając w powietrze płatki kwiatków. Włosy dziewczyny wirowały wokół niej, a twoje pokemony przybiegły uszczęśliwione kolejną okazją do zabawy. Tymczasem Foongusy dreptały wolniutko na swych poranionych nóżkach. Brunetka nerwowo rozglądała się po polanie, jakby czegoś szukając.
- Cholera. - Warknęła pod nosem i podniosła się szybko. - Brakuje jednego. - Przygryzła wargę i zaczęła rozmyślać nad tym, gdzież mógł zniknąć jeden z jej "kumpli".

_________________
KP | Box | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luxian
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 93
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Czeluści Oceanu

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Sro Kwi 24, 2013 2:55 pm

-Mei, śliczne imię.-Powiedział chłoapk, uśmiechajac się lekko.
Dziewczyna wyglądał dość śmiesznie z tymi nadętymi polikami. Niby to takie zadziorne, ale jednak urocze. Jedna strażniczka, ale chyba swojego stroju nie nosiła. No nic, w tej sukience na pewno wygląda lepiej niż w jakimś roboczym uniformie. Ale racja. Jeden grzybek jakby siezgubił. Chłopak odrazu postanowił coś zrobić. Wpierw przykucnął przy własnych pokemonach.
-Szukamy Foonngus'a, rozumiecie? Pidgey, ty szukaj z góry. Charlotte i Elly, wy szukajcie na ziemi i przy pobliskich drzewach. Jestem pewien że zaraz go znajdziemy!-Powiedział chłopak dość zdecydowanym tonem.
Nie chciał źle wypaść prz dziewczynie, tak smao jak z całego serca chciał jej pomóc.

_________________

Battle Theme KP Box Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Sro Kwi 24, 2013 3:10 pm

Mei zarumieniła się lekko i spojrzała w przeciwną stronę. Wszystko po to, byś nie zauważył, jak bardzo czerwona zrobiła się jej twarz w tym momencie. Jednocześnie obserwowała okolicę, jakby błagając niebiosa o to, by jeden z jej małych towarzyszy się odnalazł.
- Nie musisz mi pomagać. - Burknęła pod nosem, jednak w jej głosie dało się wyczuć nutę wdzięczności. Westchnęła z rezygnacją i poklepała jednego z "grzybków" po kapelusiku. Co teraz mogła zrobić? Jak znaleźć jednego, małego Foongusa w tym wielkim lesie?
- My też poszukajmy. Nie mogę siedzieć bezczynnie, bo zbiera mi się na wymioty z tego stresu. Jeżeli nie znajdę tego Foongusa wywalą mnie z pracy. - Była smutna. Nie chodziło tu jednak chyba tylko o utratę posady. Ewidentnie martwiło ją coś jeszcze, jednak nie zamierzała mówić nic więcej.
W tym samym czasie, twoje pokemony rozdzieliły się i zaczęły szukać nieznajomego zaginionego. Pidgey latała nad lasem i starała się dostrzec coś na ziemi. Wydawałoby się to pomysłem idealnym, lecz nie w tej części Wietrznego Lasu. Tutaj korony drzew były tak gęste, iż promienie słońca ledwo się przez nie przebijały. Pidgey musiała więc wrócić do ciebie z kwitkiem. Ewidentnie bardzo ją to zasmuciło, gdyż usiadła ci na ramieniu i pyrgała co jakiś czas łebkiem w polik.
Tymczasem twoje male robaczki zniknęły w lesie i nie wracały przez dłuższy czas. Być może coś znalazły?

_________________
KP | Box | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luxian
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 93
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Czeluści Oceanu

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Czw Kwi 25, 2013 9:28 pm

Nie powinien to być wielki problem. Przynajmneij tak na początku zdawało się Luxianowi. Chłopak próbowął jakoś podnieść dziewczynę na duchu, gdyżz jego punktu widzenia, nie zachowywałaby się, jakby była w pełni szczęśliwa. Mniejsza z tym. Młoda Pidgey wróciła, ale chyba bez żadnych rezultatów.
-Nie martw sięmalutka-Powiedział chłopak, głaszcząc ptaka po główie.-To nie twoja wina że nic nie widziałaś.
Jednak chwilowa nieobecność Elly i Charlotte go zmartwiła. Rozumiał to że szukaja, ale czemu nie wracają?
-Może powinniśmy poszukać za nimi? Może coś znalazły?

_________________

Battle Theme KP Box Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 76
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Pon Kwi 29, 2013 10:31 am

Pidgey potarła łebkiem o twój policzek pocieszona. Tymczasem reszta twoich pokemonów nie wracała i to cię naprawdę martwiło. Mei tymczasem spoglądała niepewnie w stronę lasu. Zmarszczyła brwi i westchnęła głośno.
- Tak, pospieszmy się. Nie chcę nic mówić, ale nie podoba mi się to. - Mruknęła cicho i ruszyła w stronę, w którą poszły twoje pokemony. Wraz z nią podążały małe Foongusy drepcząc powolutku koło jej nogi.
Weszliście w las, znowu zrobiło się ciemno. Śladu po twoich pokemonach nie było, choć Mei zdawała się wiedzieć, w którą stronę podążać. Zadrżała lekko, lecz zdawała się nie okazywać tego, iż coś ją martwiło. Cały czas miała zmarszczone brwi i obserwowała uważnie otoczenie.

_________________
KP | Box | Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luxian
Początkujący trener
avatar

Liczba postów : 93
Na forum od : 01/04/2013
Skąd : Czeluści Oceanu

PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   Sro Maj 01, 2013 9:44 am

Chłopak tak samo jak ona rozglądał się wokół. Nie dość, że nie było żadnego śladu po jej grzybku, nie było też po jego własnych pokemonach. Chłopak gładził Pidgey po głowie, uśmiechając się opiekuńczo. Przecież one musiały gdzieś tu być. Luxian ponownie zaczął się rozglądać po krzakach, oraz drzewach, szukając za jakimś miejscem, gdzie mógł się schować. One najpewniej go znalazły, tylko ani on, ani Mei nie wydawali się wiedzieć, gdzie podziały się owe pokemony...

_________________

Battle Theme KP Box Bank
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Safari Luxiana   

Powrót do góry Go down
 
Safari Luxiana
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sandstorm. Pokemon PBF - Storm is rage! ::  :: << Safari Zone >> :: Wietrzny Las-
Skocz do: